mój garnuszek-moja kulinarna fantazja. DOMOWO , SMACZNIE , ZDROWO...
RSS
sobota, 31 grudnia 2011
Tort dla szefa

A oto mój kolejny torcik wykonany z okazji imienin szefa:

alfa1

alfa2

alfa3

alfa4

alfa5

specjalnie dla miłosnika alfa romeo....

Tagi: torty
12:25, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
świąteczne przepisy

Jak to się mówi..święta, święta i po świętach. Dużo szumu, kolosalne wydatki a to był tylko wypoczynkowy weekend. W dodatku bez śniegu..blee. Moje tegoroczne swieta były "pracowite". Odpoczynek  minimalny, chociaż ...w sumie i ciut poleniuchowałam! Jeśli chodzi o kulinaria to wszystko miałam przygotowane przy okazji kateringu, w drugi dzień świąt dogotowaąłm jedynie taki świąteczny rosołek! Ciast i tortów napiekłam się ostatnio wieć jako deser świąteczny powstał galaretkowiec na sporej ilości serków homogenizowanych:

gal1

Przy galaretkowcu należy pamietać o podstawowych zasadach:

  1. galaretki rozrabiać w mniejszej ilości wody niż tej podanej w przepisie
  2. serki dodawać dopiero gdy będzie wystudzona galaretka
  3. gdy pierwsza warstwa galaretkowca stężeje dopiero dodajemy następną.

Poświąteczne lenistwo i powrót "wtorkiem" do pracy.

Tagi: ciasta
12:11, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 grudnia 2011
torty

Na chrzest:

chrzestantka1

chrzestantka2

chrzestantka3

Na 30lecie małżeństwa..:

30lat1

30lat2

30lat3

Torciki odebrano w 1dzień świąt i mam nadzieję, że smakowały. Jednym i drugim składam oczywiście najlepsze życzenia!





Tagi: torty
13:42, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
świąteczne przepisy

Wigilia...czas, który należy spędzać w gronie rodzinnym. Moja ferajna od rana taka jakaś zaspana, pogoda typowo jesienna, spać się chce, wogóle nie ma tej atmosfery świątecznej..prawda? Od rana odebrano cateringowe jedzonko, potem ruszyłam do mamy z życzeniami do hospicjum, opłatek, wigilijne jedzonko i ...do domu. Moje potrawy wigilijne to przedze wszystkim karp (którego sama .."przygotowałam" od podstaw..hahaha)- moczony całą noc w mleku, by pozbyć się zapachu i smaku mułu, śledziki w śmietanie z ziemniakami w mundurkach, zupa grzybowa i ..to wszystko. Nie szykuję 12 potraw, ale sianko pod obrusem mam i opłatek i dodatkowe nakrycie też. Choinkę w tym roku kupił mój mąż i udekorował, balkonowe dekorecje również sam zrobił (chyba moja doba nie ma wiecej niż 24h?). A na śniadanie..oczywiście postne:

sledzikowe

moje ulubione koreczki śledzikowe z ogórkiem kiszonym, papryka i cebula oraz musztardą..

Karp:

karp

Śledzie w śnietanie:

sl.sm

Zupa grzybowa:

grz.wig

Do kolacji oczywiście łyk wina..życzenia, opłatek i prezenty! Nasz tegoroczny mikołaj był bardzo biedny, ja już wcześniej "dostałam" garnek taaaaki duży, mąż po swietach sobie coś zafunduje a nasz syn? Niegrzeczny ale jakoś dostał wymarzona gitare (akustyczną)...ale uwielbiamy mu robić frajde!

Po wigilijnej kolacji ja zabrałam się za szykowanie zamówionych Tortów.

Tagi: święta
13:25, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 grudnia 2011
świąteczne przepisy

zyczenia

 Radosnych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia

                    spełnienia najwiekszych pragnień,

                                sukcesów w kuchni

                                           życzy

                                   MÓJ GARNUSZEK

 

Tagi: święta
09:39, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
świąteczne przepisy

A w około już czuć święta. A w moim zaczarowanym miejscu jakim jest moja kuchnia aż wre..cały tydzień -zamówienie cateringowe się szykuje. A w nim;

  • pieczony schab ze śliwką z sosem czekoladowym
  • "ślimaki" ze szpinakiem z sosem jogurtowo-koperkowym
  • GB z serem pleśniowym i suszonymi pomidorami
  • gołabki w sosie pomidorowym
  • pałeczki z kurczaka w cebuli z pieczarkami i żurawiną
  • żeberka  z sosem barbecue
  • buraczek na gorąco
  • surówka z marchewki
  • torcik makowy

To było moje specjalne zamówienie...

cat1

cat2

cat3

cat4

Tagi: catering
09:15, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011
świąteczne przepisy

Wielkimi krokami zbliżamy się do świąt. Ja weekendowo miałam malutki odpoczynek, odwiedzili nas teściowie..troszkę zakupów..a poza tym wielkie sprzątanie.Będąc w pracy mam mniej czasu na pucowanie mojego M ale święta będą i być powinny czyściutko witane. Po moim cateringu wyjadamy pozostałości..hahaah a z białek które mi pozostały upiekłam dla teściów ciacho do kawy:

BISZKOPT BIAŁKOWY:

  • 4 BIAŁKA
  • 1 JAJKO
  • 3/4 SZKL. CUKRU TRZCINOWEGO
  • 1 SZKLANKA MĄKI TORTOWEJ+ łyżeczka proszku do pieczenia
  • ZAPACH ŚMIETANKOWY
  • PUSZKA KREMU TOFFI( KAWOWY)
  • PŁATKI DO DEKORACJI

Białka ubijamy z odrobiną soli , dodajemy całe jajko i cukier. Ubijamy dalej dosypując mąkę z proszkiem do pieczenia i zapach. Powstanie nam bardzo puszysta masa. Do małej tortownicy natłuszczonej wlewamy masę i pieczemy w piekarniku nastawionym na 165*C przez 35-40 min. Po wystygnięciu przekrawamy na 3 części, smarujemy masą tofii . Ja udekorowałam gorzką czekoladą płatkami opłatkowymi i różami z masy marcepanowej.

białe

niestety nie mam zdjęcia po przekrojeniu..bo nie zdążyłam..zrobić..

A wieczorem piekłam babeczki na wigilię dla syna do szkoły:

ZDROWE ŁAKOCIE DLA ADASIA:

  • SZKL.MĄKI PEŁNOZIARNISTEJ
  • 3/4 SZKL. CUKRU TRZCINOWEGO
  • 2 ŁYŻKI ZMIELONYCH OTREBÓW
  • 2 ŁYŻECZKI KAKAO
  • SUSZONA ŻURAWINA
  • 3 jajka
  • szczypta przyprawy do pierników
  • SEREK HOMOGENIZOWANY DO DEKORACJI

Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Pieczemy w foremce do mufinek ( w każdą mufinkę wciskamy żurawinę) przez 35min w 180*C. Dekorujemy serkiem:

babwig.

Cały tydzień mam wesoły pod względem przygotowań do Świąt a to za sprawą mojego dużego zlecenia świątecznego. Już od poniedziałku gotuje się bigosik..najlepszy taki co się gotuje 7 dni-PODOBNO!  

Będę kolejno podawać to, co szykować będę, a tak poza tym podaje przepis na moją sałatkę śledziową:

WIGILIJNA SAŁATKA ŚLEDZIOWA:

  • PŁATY ŚLEDZIA -FILET SOLONEGO
  • GROSZEK KONSERWOWY
  • OGÓREK KISZONY
  • UGOTOWANE ZIEMNIAKI (GOT. W MUNDURKACH)
  • PAPRYKA CZERWONA
  • POR
  • MAJONEZ LIGHT+ MUSZTARDA
  • PIEPRZ
  • ODROBINA CUKRU

Śledzie odmoczone kroimy w kostkę, pora w krążki, ogórka w kostkę. Dodajemy groszek i obrane i pokrojone ziemniaki.Dodatkiem jest drobno pokrojona papryka. Mieszamy składniki i doprawiamy cukrem i pieprzem. Pozostawiamy na kilka godzin do przegryzienia. Tuż przed podaniem dodajemy majonez z odrobiną musztardy. GOTOWE.



Tagi: ciasta
21:57, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
niedziela, 18 grudnia 2011
moj catering

A oto mój pierwszy wyjazdowy catering:

c1

c2

c3

c4

c5

c6

c7

c8

W menu pojawiło się:

  • ryba po grecku
  • sałatka śledziowa z ziemniakami
  • koreczki śledziowe ( solone i w occie)
  • jajka faszerowane pastą tuńczykową z kawiorem
  • czerwony barszcz
  • pierogi z kapustą i grzybami
  • ciasto seromak

Mam nadzieję.że Wam się podoba?

Tagi: catering
11:18, dorotamirowska
Link Komentarze (4) »
sobota, 17 grudnia 2011
uwaga dieta...

Hmm, ostatnie dni były ...bardzo pracujące..Po pierwsze- praca jako moja praca, a po drugie szykowanie zamówienia wigilijnego..( catering). Dzięki temu,że moja reklama działa jak błyskawica...moje święta będą prawdziwym odpoczynkiem..po wielkiej pracy. Zbierałam zamówienia do 15 grudnia i mój kalendarz pęka w szwach. Ale teraz kilka słów o moich posiłakach z tego tygodnia:

NALEŚNIKI Z OTRĘBAMI:

  • 3 jajka
  • szkl. mąki pełnoziarnistej
  • mielone otręby( około 4 łyżek)
  • 1 łyżka cukru
  • szczypta soli.
  • zapach waniliowy
  • 1/2 l. mleka 0.5 %

Jajka utrzeć z cukrem na puch, dodać mleko,zapach, stopniowo mąkę i otręby. Ciasto ma mieś konsystencje jogurtową..( dodajemy odrobinę oliwy) i smażymy. Ja do środka dodałam serek waniliowy a przed podaniem zapiekałam na grilowej patelni. Podałam z syropem malinowym..

nal11

Naleśniki przygotowałam wcześniej a resztą zajął sie mój mąż...

A kolejnego dnia szykowałam żurek z jajkiem na wędzonej kiełbasie myśliwskej:

ziur

Podczas gotowania wkroiłam papryke...

Koniec tygodnia był w takim napięciu. Starałam się jak tylko potrafię by mój katering był super!



Tagi: obiady
16:45, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 13 grudnia 2011
uwaga dieta...

I już wszędzie pachnie świętami, pomijając te reklamy w TV i natarcie gwiazdkowych reklam w sklepach ja nie czuje ,że to zima ..że to świąteczna pora..a Wy?  Nie ma śniegu, nie ma mrozu..

A już na moim portalu internetowym( tam pracuje) pojawi się niedługo artykuł o świetach, o tradycji, o tym co restauratorzy najlepszych restauracji, znaczących hoteli i znanych domów weselnych w moim mieście polecają jako potrawę wigilijną. To bedzie dodatkowa reklama dla nich..a ja dodałam tam mój przepis na danie:

ŚLEDZIE W CZEKOLADZIE;

  • 4 PŁATY ŚLEDZIA SOLONEGO
  • SER FETA
  • PIECZARKI MARYNOWANE
  • PAPRYKA CZERWONA
  • PASEK CZEKOLADY BIAŁEJ
  • PIEPRZ

śledzie moczymy w wodzie chwile i kroimy w paski o grubości 1.5 cm. Ser feta również kroimy w kostke, a pieczarki odsączamy na sicie. Umyta papryke kroimy w romby..teraz tylko zabawa w koreczki: kolejno śledzik( ciut pieprzymy), ser, pieczarka i papryka. Układamy zgrabnie na czerwonej sałacie i na wierzch ucieramy białą czekoladę. Gotowe:

slczek1

slczek2

Tak je opisałąm na konkursie: gwiazdy Hollywoodu idące po czerwonym dywanie oproszone płatkami śniegu...

Musicie wypróbować!



Tagi: przystawki
20:13, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 grudnia 2011
uwaga dieta...

Na weekend przyjechał w odwiedziny mój brat z narzeczoną, która niestety opuszcza nas na całe 3 miesiace (praca). Oprócz moich tortów zabrałam się za coś smakowitego do kawy dla gości...a ze robi sie już tak świątecznie upiekłam piernik:

PIERNIK TAKI WYMYSLONY...

  • 3 jajka
  • 2/3 kostki masła
  • 3/4 szkl. cukru brązowego
  • 6 łyżek miodu( pół szkl. miodu pitnego)
  • 2 szkl. mąki ( tortowa+pełnoziarnista pszenna)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
  • 30ml rumu
  • 3 łyżki dżemu z jagód
  • krem do dekoracji

Jajka (żółtka)ucieramy z cukrem, masłem, miodem do uzyskania jednolitej kremowej masy. Dodajemy stopnowo mąkę, proszek z przyprawami i rum. Na koniec białka ubijamy na sztywno i dodajemy delikatnie do reszty. Wykładamy masę do keksówki i pieczemy około 1h w temp. 160*C. Po wyjęciu studzimy i przecinamy wzdłuż na 3 części. Spodnią część smarujemy dżemem, nakładamy piernik i wykładamy krem (u mnie śmietanka z sokiem malinowym) i nakładamy ostatnią część piernika. Dekorujemy...

pier1

pier2

pier3

...dodam tylko,że nie wiem jak smakował piernik...

A już na niedzielny obiad przyszykowałam kopytka (pozostało z soboty wiele ziemniaków) z sosem z pulpecikami:

koppul

Zdjęcie ciut słabe, ponieważ parowało danie..haha. Ale pulpeciki to moje ulubione danie, czesto gości na moim stole-np. w czwartki białkowe.

I tak tydziń zakończony. Jutro do pracy. 2 tygodnie do świąt..własnie dziś pisałam artykuł świąteczny na pierwszą stronę portalu - z wymienieniem resteuracji z mojego miasta i co polecają szefowie kuchni na wigilie..



Tagi: ciasta
22:39, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
uwaga dieta...

A wiecie co mi się najbardziej podoba? że już tak się świątecznie robi, chociaż nie ma śniegu to te kolorowe choinki, dekoracje w sklepach..zapach śledzi..oj jednym słowem WIGILIA tuż tuż. Ja zaganiana pracą znajduje odrobine czasu na swoje przyjemności. Maleńkie ale bardzo przyjemne np. zakupy czy kino.( oglądaliście LISTY DO M?)...tydzień znów minął bardzo szybko, praca pali mi się w rekach-taki mam dziwny charakter..poswiecenie i zaaangażowanie na maksa-ale i widać wyniki i ..(zarobek).A w mojej kuchni..przedświąteczne szaleństwo. Ostatnie zbieranie zamówień na ciasta wigilijne, zamówień na catering wigilijny..oj będzie szał! Nawet wyrobiłam sobie wizytówki...by dodatkowo rozdawać klientom cateringowym. Tylko kiedy bedzie czas na moją wigilie?

A oto moje ostatnie dzieła :

TORT NR 1 - urodziny dzieciaków koleżanki OLGI ( NADIA I PATRYK):

nemo1

nemo2

nemo3

nemo4

nemo5

TORT NR 2 dla koleżanki z byłej pracy Marleny(dla syna Patyka):

spm1



spm2

spm3

Posiłkowałam się na tortach z bloga Pink Sweets Shop, jednak moje torty to pikuś przy tortach z mojego mentorowego bloga.

Weekend więc miałam z głowy..ahhaah.

Tagi: torty
22:01, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
piątek, 09 grudnia 2011
uwaga dieta...

I kolejny tydzień...pełen pracy. Ale na szczęście mam wolne weekendy i moge wtedy poszaleć w kuchni. Teraz mam zam owienie na dwa torty urodzinowe..(fotki potem). Ale chcę teraz odpiać mojej czytelniczce-ani z zielonego wzgórza. Przede wszystkim dziękuje za komentarze-miło,że takie pisane od serca. Życzę wszystkiego dobrego i sukcesów w karmieniu córeczki, a co do patentu w butelce- owszem słyszałąm o nim, ale ten pomysł wykorzystuje przy wykonywaniu niejakiego SALCESONU na słodko (rodzaj deseru). Jeszcze raz dziękuję za to że witasz u mnie często...

MOJE HASŁO NA TOPIE : nie wchodź do tej samej wody dwa razy...

Tagi: różne
14:00, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
niedziela, 04 grudnia 2011
uwaga dieta...

Czy macie wrażenie,ze czas umyka jakoś szybko? Przemyka..dni takie są krótkie, mnie ciągle mało dnia..hahaah. Czyżby to starość? Kolejny tydzień tak szybko się skończył, a mój mąż się ze mnie śmieje, że się martwię,że to już kolejny weekend, a wolałabym by był jeszcze tydzień pracy..tak mają pracoholicy..podobno.. w środku tygodnia mieliśmy wyjazd szkoleniowy( integracyjny) a potem dwa dni pełnej mobilizacji w pracy, bo to zakończenie jednego miesiąca..początek kolejnego. I tak mamy już grudzień. Moja praca pochłania mnie w 100%...napalona jestem, że hej.. Moja waga jakoś zimowo sie podniosła, chyba magazynuje sobie warstwę tłuszczyku...haah. Bez przesady to tylko jakiś kologram , ale jakoś się źle czuje,niby tu wisi, tu odstaje..Moja dieta równiez jakoś poszła w odstawkę, nawet zapominam czasem o otrębach, ale nadal rygor w 0% produktach jest. Ostatnio tylko zbyt dużo"stoję" w miejscu-mam na myśli to,że praca pracą, ale potem obiad  i kanapa..i pilot..i leń!

W tym tygodniu był kapuśniak, były kluski z twarogiem,były kotleciki mielone z ryżem, była ryba zapiekana w cieście naleśnikowym( rewelacja!) i była moja ukochana chińszczyzna. Tym razem z makaronem ryżowym:

makryz1

makryz2

Normalnie jak w pobliżu czuje chińszczyznę..to dostaje ślinotoku..hahaah..uwielbiam zapach ziół i przypraw orientalnych. W sobote zrobiłam niespodzianke dla moich chłopaków.

blok czekoladowy:

  • opakowanie mleka w proszku odtłuszczonego
  • 6 łyżek kakao odtłuszczonego
  • kostka dobrego masła(lurpak)
  • niepełne szklanki cukru trzcinowego
  • pół szklanki wody
  • bakalie

Cukier rozpuszczamy w wodzie, gotując, dodajemy masło( też ma się rozpuścić). Studzimy i dodajemy mleko i kakao. Mieszamy dokłądnie, dodajemy bakalie, wykładamy do tortownicy i chłodzimy przez noc:

blokczek1

blokczek2

To była naprawdę niespodzianka dla  nich, bo oststnio jakos sie opuściłam  w dogadzaniu moim facetom...hahaha. Bomba kaloryczna...





21:25, dorotamirowska
Link Komentarze (4) »
O autorze
Top Blogi