mój garnuszek-moja kulinarna fantazja. DOMOWO , SMACZNIE , ZDROWO...
RSS
sobota, 29 grudnia 2012
już niedługo...

Moi Kochani, już niedługo wrócę z moimi nowymi przepisami, z nowymi fotkami i ogólnie wróce..Bo przez ostatnie dni, a nawet tygodnie prawie nie wstawiałam wpisów i nowych postów. Wina leży po mojej stronie - przyznaję. Wszystko spowodowane było moja pracą oraz wieloma innymi czynnikami. Obecnie dwa dni mogłam sobie poleniuchować i dojść do siebie a już dziś (sobota) cały dzień spędziłam z piekarnikiem. Powstały pycha ciasta już na sylwestrową imprezę (www.podlukami.pl). Niedziela upłynie w kuchni i tak do wtorkowego ranka....heheheh. Ale obiecuje, już w najbliższym czasie wrócę i się z Wami kochani podzielę nowymi przepisami.

Tagi: różne
21:10, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 grudnia 2012
tyle hałasu...

Święta minęły ...a tyle hałasu przy tym było. Pracy, szykowania, zarwanych nocy. Ale wszystko się udało, cateringi smakowały a torcik dla mojego chrześniaka wyszedł  tak:

alex1

alex2

alex3

tort był na śmietankowym biszkopcie przekładanym kremem czekoladowym i truskawkowym.

Poświąteczny relaks...i tak do niedzieli-do sylwestrowych przygotowań..

P.S. udało Wam się przytyć czy schudnąć przez święta? Ja schudłam 3kg! huuurrraaaa!!!!!!

Tagi: torty
11:54, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Wesołych Świąt!

Wszystkim moim czytelnikom, czytelniczkom życzę wesołych, spokojnych i radosnych świąt i przede wszystkim:       

          SMACZNEGO!

Tagi: różne
15:58, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 grudnia 2012
praca i cateringi

Od czwartku na nogach. Praca, praca, praca... z jednej pracy do drugiej z cateringu na catering. Dzieje się tyle, że zapomniałam co to sen. A oto kilka fotek z mojego oststniego cateringu:

RYBA PO GRECKU:

rpg1

rpg2

RYBA W GALARECIE:

rg

ŚLEDZIK Z RODZYNKAMI:

SSŁOD

KREWETKI NA PIKANTNO:

i wiele innych rzeczy...

Tagi: catering
22:10, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
złota myśl na dziś...

I nareszcie mam chwilkę na bloga. Mam wene twórczą więc pisze. Ostatnie dni przyniosły mi wiele i złego i dobrego. Oczywiście więcej dobrego ale te złe chwile i tak pozostaną niezapomniane. Macie tak czasem,że chcecie wykrzyczeć co Was denerwuje?

Zapraszam. Mówicie:

Ja nie lubię:

  • gdy ktoś się spóźnia, bo to oznacza, że nie ma szacunku do mojego, bardzo cennego czasu
  • złośliwej krytyki,  bo oznacza to słabość i niemoc osoby która krytykuje
  • fałszu
  • niezdecydowania
  • kolejek przedświątecznych...hehehehh
  • wymagania ode mnie tego, co jest niemożliwe
  • krupniku - mam na myśli zupę
  • bałaganu
  • wywyższania się
  • rzucania słów na wiatr
  • gdy ktoś mnie pociesza jak płacze słowami "nie płacz"
  • piłki nożnej..zwłaszcza jak ogląda mój mąż...

A Was co denerwuje?

Komentujcie...

Tagi: różne
21:37, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 grudnia 2012
już pachnie...

A u mnie już pachnie...pachnie świętami. Prezenty juz kupione, zapakowane...ciekawe co ja dostane od mikołaja? Od jutra mam tyle pracy,że hej! W sumie zaczynam się cieszyć, że wyjeżdżam na święta..i ktoś będzie tym razem gotował dla mnie..heheheh. 

A jak uzyskać domowym sposobem bardzo aromatyczny zapach  w domu? Nic trudnego, wystarczy kilka pomarańczy i paczka goździków:

zapach

pomarańcze ustawmy w kilku miejscach w naszym domu i już następnego dnia aromatyczny zapach będzie witał gości w naszym domu!

A ja mam postanowienie. Mocne i chyba dla mnie odpowiednie. Po świętach wracam troche( nie w 100%) do diety białkowej i zaczynam treningi aero. Nawet będe miała osobistego trenera...heheheheh.



Tagi: różne
21:34, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 17 grudnia 2012
już za chwilkę...już tuż, tuż!...

Za kilka dni święta. A tu stopniał śnieg, temperatura na + i ponuro. Jak zwykle będą tzw. szare i deszczowe święta. Niemiło.

Ja dopiero w weekend zabieram się za kupno choinki i dekorowanie mojego przytulnego M. Powód jeden: praca, praca, praca...

A oto mój oststni torcik:

TORT DORA I BUTEK:

Zdjęcia przysłała mi osoba zamawiająca, ponieważ w tym całym zamieszaniu zapomniałam wykonać foteczki osobiście.

dib1

dib2

dib3

dib4

Cały torcik był śmietankowy z kremem waniliowym i orzechowym - delikatnie alkoholowy. Wykonany na 2 urodziny małej KLAUDII.

Tagi: torty
17:44, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
środa, 12 grudnia 2012
HURRRRAAAAAAA!

Przyklepane!

Dziś  wraz z mężem dogadaliśmy szczegóły mojej nowej kuchni! Projekt jest! Meble wybrane! Kolory też. Jejku jak się cieszę! Moja dotychczasowa kuchnia tak naprawdę nie jest moja tzn. nie projektowana pode mnie. Jestem niską osobą i niefunkcjonalne są dla mnie szafki wiszące. Owszem jakaś półka na książki np. albo przyprawy ale nie w stylu- zabudowana cała kuchnia w koło.W moim projekcie jest zabudowany parapet i przedłużony blat do tego...dużo szafek stojących i wszystko pod ręką. Kolory czekoladowe i jasna kawa. I dużo światła "okiennego". Już nie mogę się doczekać! Planowany termin remontu- kwiecień! czemu tak późno? Muszę czekać na zamknięcie sezonu grzewczego, ponieważ zmianie ulegnie też położenie kaloryfera. Ale mam sporo czasu na kupowanie dodatków kuchennych...hehehhehe!

Tagi: różne
22:32, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
makowiec zawijany

Przyszedł czas na szykowanie pierwszych ciast na święta. Pierwszy poszedł  do piekarnika makowiec.

MAKOWIEC ZAWIJANY:

ciasto:

  • 70g drożdży
  • 1/2szkl. mleka
  • 8 łyżek cukru
  • 4 szkl. mąki tortowej
  • 250g margaryny
  • 2 całe jajka
  • żółtko

gotowa masa makowa z bakaliami + rodzynki

  • cukier puder do dekoracji

Drożdże ucieramy z ciepłym mlekiem i cukrem. Dodajemy resztę składników i zagniatamy ciasto. Ciasto zawijamy w ściereczkę i wkładamy do naczynia z zimną wodą. Gdy ciasto wypłynie wyjmujemy i dzielimy na 2 części. Każdą z nich rozwałkować należy na grubosć około 1/2 cm. Masę makową łaczymy dodatkowo z rodzynkami. ( ja dodałam odrobinę wódki). Na ciasta nałożyć masę makową i zwinąć dwa rulony.  Zawijamy każdy rulon w pergamin i wkładamy do keksówek. Pieczemy ok. 50 min w 180*C.

Po wyjęciu musi trochę ostygnąć i dekorujemy cukrem pudrem.

mak1

mak2

mak3

UWAGA! Jeśli ciasto będzie się zbyt lepiło do rąk i blatu- nie przejmujcie się. By dobrze się zwijało ja pomagałam sobie długim nożem. Ale napewno się upiecze... a smakuje..bosko! Mak wilgotny a ciasto drożdżami pachnące.

Wspomagałam się gotową masą makową ponieważ nie potrafię przygotować maku a po drugie- wygoda.

Tagi: ciasta
21:38, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
wtorek, 11 grudnia 2012
ZAPRASZAM

Z wielka przyjemnością zapraszam do zapoznania się z ofertą owej restauracji:

         www.podlukami.pl

P.S. mamy jeszcze wolne miejsca na Sylwestrową imprezę!





Tagi: różne
12:58, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
coś na ząb...

Jak wracam  z pracy to mąż mówi, że pachne jak frytka! Ale co się tu dziwić, non stop w garnkach, na patelniach i od tych zapachów w głowie się kręci. I stąd ten mój "apetyczny" -osobisty smrodek..hahahahah!

Po weekendowym gotowaniu pioniedziałek był dość leniwy ale obiad musiał być. Już wymyśliłam na poczekaniu co zaproponować moim panom. I poszło:

NAJLEPSZ A TORTILLA W MIEŚCIE:

Wielu z nas lubi od czasu do czasu skoczyć na kebaba, tortille czy hamburgera ( nie wymienie gdzie) a można tanim kosztem i sprytem wyczarować takowe danie w domu. I napewno wiemy co jemy!

  • gotowe placki tortilli pełnoziarnistej
  • piersi z kurczaka
  • papryka( kolorowa)
  • cebula
  • pieczarki
  • sałata lodowa
  • jogurt naturalny, grecki light
  • czosnek
  • chilli, szczypta cukru
  • sól, pieprz, tymianek
  • przyprawa do kebaba lub gyrosa( niekoniecznie)
  • pomidor

Piersi z kurczaka myjemy, kroimy w kostkę i marynujemy w przyprawach, ziołach. Cebulę, paprykę i pieczarki kroimy w paseczki i smażymy. Dodajemy mięso i obsmażamy wszystko razem. Doprawiamy ewentualnie wg potrzeb.

Do jogurtu dodajmy wyciśnięty czosnek, przyprawiamy solą, odrobiną cukru i chilli. Na każdym placku rozsmarowujemy sos jogurtowy, wykładamy mięso z warzywami:

tr1

sałatę lodową kroimy w paseczki i układamy na mięsie:

tor22

składamy w kopertkę..

tor33

i grillujemy. Gdy porcje będą gorące i dostatecznie zgrillowane podajemy z sosem jogurtowo-czosnkowym i z sałatką z pomidora:

tor44

domowe wykonanie tortilli gotowe. Smacznego!

12:51, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 10 grudnia 2012
nowy tort

W grafik pracy wpisałam również tort dla mojej koleżanki dla małej Nadii. Ta sprytna 3latka podobno wersję torcika zmieniała kilka razy ale w wersji ostatecznej miały być koniki Pony:

TORT - KONIKI PONY:

pony1

pony2

pony3

pony4

tort był o smaku arakowym z kremem truskawkowym i waniliowym, nasączany małą ilością alkoholu. Cały trort był z okazji urodzin rodzeństwa: Nadii i Patryka



Tagi: torty
11:24, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
przygotowania do świąt

Po wpisach na blogach widzę, że wiele z Was już czyni przygotowania do świąt. Pojawiają się przepisy na dania jak i wypieki. A ja? Jestem w lesie.. Porządki mam na codzień, więc na święta tylko doszlifuje "co nie co" , zrobię świąteczny nastrój i gotowe. A potrawy? Pewnie w ostatniej chwili ruszę ze smażeniem karpia i gotowaniem barszczyku, bo jak narazie gotuję nie dla siebie tylko w lokalach.

Ale ostatnio miałam przyjemność przygotować np. czerwony barszcz wg przepisu organizatorów "śldzika'' . Do tej pory w moim wykonaniu był barszczyk gotowany na rosole już z buraczkami a oto przepis poznany:

BARSZCZ PODPATRZONY:

  • wywar warzywno- mięsny ( nie za tłusty-delikatny)
  • 6 dużych byraków
  • sól, pieprz, cukier, ocet
  • majeranek

Wywar powinien być przygotowany dzień wcześniej. Buraczki obieramy i kroimy w plastry. Warstwowo ukałdamy w wysokim pojemniku buraczki przesypywane solą, pieprzem, cukrem i skrapiamy octem. Takie buraki odstawiamy na noc w ciepłe miejsce. Kolejnego dnia buraki przekładamy do garnka - zalewamy wrzącym rosołem. Można ewentualnie doprawić. Dodajemy majeranek. Tuż przed podaniem barszczu należy go TYLKO podgrzać, nie wolno doprowadzić do wrzenia( zagotowania). Gotowe.

Wg moich spostrzeżeń widzę różnicę w moim i innym wykonaniu barszczu. Mój też jest smaczny ale ja gotuję buraki w rosole. W drugiej wersji na surowych burakach powstała tzw.: "melasa'', która spowodowała, że barszcz stał się bardziej intensywny, esencjonalny i wyrazisty. dodatkowo buraki możemy wykorzystac np. do surówki lub sałatki...

zdjęcie zapożyczone

Tagi: zupy
11:07, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 grudnia 2012
takie tam...

Czy człowiek nie umiejący liczyć, który    znalazł  czterolistną koniczynę, ma też
prawo do szczęścia?

4

Tagi: różne
23:53, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 07 grudnia 2012
praca, praca...

Przedświąteczna magia? hehehhe, nie dla mnie. Zapracowana na maksa. Cateringi, zlecenia, praca na kuchni..ale przecież ja to kocham! Wczoraj( przypominam MIKOŁAJKI) również pogotowałam zlecenie ale moi bliscy nie zapomnieli by "dać" mikołajkowe niespodzianki. A oto życzenia od mojego chrześniaka:

oli

Słodki prawda?

P.S.

Przypominam ,że to oststnia chwila by zapisać się na świąteczne cateringi (również ciasta). Zamówienia przyjmuję tylko do 15 XII.

Tagi: różne
10:37, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 grudnia 2012
Mikołajkowo...

Święta tuż, tuż.. a dziś MIKOŁAJKI. Akuratz prezentami w ten dzień u nas krucho, prezenty są u nas tylko pod choinką..a w ten dzień tylko symbolicznie- czekoladowy mikołaj...hehhehe.

Ja rozpoczęłam już przyjmowanie zamówień świątecznych, jej-ile tego! A jeszcze dodatkowe zlecenia na "śledziki" firmowe. Ale spokojnie-damy rade.

A oto moje ostatnie dzieło:

TORT BASEN:

basen1

basen2

basen3

basen4

basen5

basen wypełniony wodą... cytrynowy z cytrynowym kremem. 

Tagi: torty
10:25, dorotamirowska
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 03 grudnia 2012
kurczak PIRI-PIRI

Będąc na zakupach w LIDLU kupilam sos piripiri. Uwielbiam potrawy ostre, mega ostre i akurat kilka kropli tego sosu i OGIEŃ W GĘBIE!

KURCZAK PIRI PIRI:

  • kilka udek i pałek z kurczaka
  • 5 małych cebul
  • 3 pomarancze
  • 2 łyżki cukru brązowego
  •  morska sól
  • rozmaryn

Kurczaka myjemy. Z 2 pomarańczy wyciskamy sok, dodajemy cukier i 6 kropli sosu piri-piri oraz rozmaryn i sól. Taką marynatą nacieramy mięso i odstawiamy do lodówki. Po godzinie wykładamy mięso do naczynia żaroodporngo, układamy małe cebulki i kawałki jednej pomarańczy. Pieczemy około 1h w 160*C.

piri1

piri2

ostry kurczak najlepiej komponuje się z kapustą duszoną w pomidorach.

Tagi: mięsa
15:00, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
Święta idą...

Już wielkimi krokami zbliżają się święta..Ja zaczynam czuć magię świąt w momencie gdy w TV pojawia się reklama coca-coli...hehehheheh! Witryny sklepów zawalone są już ozdobami świątecznymi, "niby" prezentami i PROMOCJAMI. Uwielbiam ten czas. Moje święta są magiczne, rodzinne i...leniwe. Ale nie w tym roku. Tegoroczne są wyjazdowe. Nie bardzo mi to na rękę, bo uwielbiam spedzać ten czas w domu, przy choince...tak luźno.Ale w tym roku w 1dzień świąt mam chrzciny małego Aleksandra a mnie spotkał ten zaszczyt podawania go do chrztu...

Tagi: różne
11:14, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Top Blogi