mój garnuszek-moja kulinarna fantazja. DOMOWO , SMACZNIE , ZDROWO...
RSS
sobota, 29 września 2012
Kto zna tę roślinkę?

Z tegorocznych wakacji na Majorce przywiozłam pewną roślinkę...nie sądziłam,że zakwitnie. Byla taka malutka i mizerna a tu prosze. Tylko mam pewien problem-nie wiem co to za roślinka. Nie wiem nic o jej pielegnacji itp.Może ktoś z Was zna i mi podpowie coś (jakiś link, nazwe ...).Prosze o pomoc...

co

coo

cooo

Proszę o pomoc w komentarzach...

Tagi: różne
20:36, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
tort dla kibica "chelsea"

Moja stała klientka Pani Katarzyna zamówila tym razem tort na imieniny syna- fana footboallu. Na torcie miało być logo drużyny piłkarskiej...

TORT DLA KIBICA "CHELSEA":

poł1

poł2

Michał był zaskoczony..pozytywnie....

Biszkopt był śmietankowy z kremami: cytryna i truskawka..

Waga: 2 kg.

Tagi: torty
20:11, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
Lelice, Lelice...

Lelice to maleńka  wieś w gminie Gozdowo.

Tam też mieści się sala bankietowa "INEZ". Właśnie na tej sali bankietowej miałam przygotowywać owe przyjecie - wesele na 192 osoby. Poprosiłam o współprace kucharza profesjonaliste by przejął kontrole i koordynajce nad tym przyjeciem. Ja nie mam  jeszcze doświadczenia w przygotowaniach na tyle osób... Sala przepiękna, kuchnia wyposażona na bardzo wysokim poziomie, ale... Nie jestem fanem zup z papierka, mam świadomość,że jedyną przyprawą na świecie nie jest Vegeta a tak naprawdę liczy się smak i profesjonalizm na kuchni. I weekend mam wolny!!! Hurrraaaa....

Odpowiadając na pytanie p. beci_leszno: weekend miał być wolny ale zostałam poproszona w ostatniej chwili o pomoc, ponieważ dotychczasowa kucharka zrezygnowala z dalszej współpracy z właścicielami "INEZ"...może też nie lubi Vegety...hehehehheheh....

Tagi: różne
12:02, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 września 2012
praca, praca, praca.....

Praca od czwartku do późna w niedziele... jak tylko wróce wszystko ze szczegółami opisze i opowiem.

Lece.....

Tagi: różne
08:01, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 września 2012
przed weekendem

Myślałam ,że weekend bedzie wolny...dla mnie...freeeeee! Ale niestety a może i "stety" mam ogromne zadanie do wykonania:wesele na 192osoby!!!!!!!! Na szczęście nie będę sama gotować... tak więc od jutra ( czwartek) ciężką pracę mam w planach.

A dziś tak dla odmiany przygotowałam zupę 3-sery na obiad:

ZUPA 3 - SERY:

  • wywar mięsno-warzywny
  • 3 serki topione-ulubiony smak
  • 2 łyżki sera śmietankowego z PIĄTNICY "Twój smak"
  • 3 plastry żółtego sera
  • grzanki czosnkowe

Do wywaru (odcedzonego)dodajemy serki topione, serek śmietankowy i doprowadzamy do wrzenia. Do Zupy dodajemy obgotowane mięso i wszystko miksujemy. Zupe krem podajemy z grzankami i kawałkami sera żółtego( musi się zw zupie rozpuszczać).

3sery

Ja dodawałam serki topione łososiowe.

Smacznego!

Tagi: zupy
21:57, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
wtorek, 25 września 2012
po weekendzie...

Podczas weekendowych przygotowań do chrzcin( kuchnia) też miałam dwa dodatkowe cateringi..nieprzespane noce, pracy co niemiara, ale satysfakcja niesamowita. Najważniejsza jest dla mnie wynik końcowy i słowa: ale to było dobre, wspaniałe...smaczne!

A oto moje cateringowe mini dzieła:

karrozm

  • pieczona karkówka ze śliwką w pikantnym sosie z rozmarynem

tgr

  • tiramisu z jagodami,malinami i granatem+wiórki z białej czekolady
Tagi: catering
18:45, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
co było i będzie...

Weekendowe gotowanie wyszło wspaniale(  to nie samoocena), goście zadowoleni, ciasta wspaniałe a tort? Jestem dumna! hehehhe, i skromna! 

dolar

Ale niestety musiałam prawie siłą "wydrzeć" zarobione pieniądze, bo niektórzy nie wiedzą, że istnieje takie coś jak kalkulator i doba liczydeł drewnianych już minęła. Tak na marginesie nie sądziłam,że mam doczynienia z osobą, która za wszystkie swoje niepowodzenia, bezmyślne decyzje, niedociągnięcia, porażki i błędy itp. lubi winić wszystkich  dookoła ale napewno nie siebie! Współczuje najbliższym tej osoby, bo ja bym sobie napewno nie pozwoliła na takie ekscesy...hehehhehehe.

Tagi: różne
18:23, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
tort na chrzest dziewczynki

Na miniony weekend piekłam na imprezę( chrzest) ciasta i torta. oto tort na chrzest maleńkiej Aleksandry:

TORT NA CHRZEST DZIEWCZYNKI:

CO1

CO2

CO3

CO4

CO5

Biszkopt byl cytrynowy a masy śmietankowa i czekoladowa.

Waga : 3,2 kg.

Tagi: torty
15:08, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
a może grzybka?

Chyba to najodpowiedniejszy czas na grzybobranie. Ja byłam dopiero raz w lesie, grzybów ciut, ale sama przyjemność chodzenia po pachnącym lesie...ostatnio miałam przygode  leśną: bo zaparkowałam auto i zapomniałam gdzie..hehehehhe. nabiegałam sie ale auto sie znalazło. Spokojnie sobie czekało na mnie, ale nerwów było! tak to jest w lesie, a ja nie mam kompletnie orientacji w terenie i wyszło...

Z zebranych grzybów wyszła wspaniała 2dniowa grzybowa...:

bor

dobre rady:

  • grzyby obgotowac dokładnie ale  nie do miękkości
  • wywar typowo warzywno-mięsny jako baza
  • zabielam nie śmietana samą ale dodaje jeszcze mały trójkacik serka śmietankowego topionego( może być smak grzybowy)
  • kluski wlasnej roboty...mniam
  • zajadać sie ale pamietajmy,że grzyby są ciężkostrawne- nie podawać dzieciom poniżej 7 roku życia
Tagi: zupy
14:51, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 września 2012
biszkoptowe rady dla pani Agi.

heh, dobry biszkopt na wagę złota...

Mam dla Pani kilka rad odnośnie biszkoptu:

  • Białka należy ubijać stopniowo dodając cukier- nie wsypujemy całego cukru od razu
  • Białka najpierw musimy ubic na prawie sztywno by dodawac dopiero cukier
  • Do sztywnych białek dodajemy pojedynczo żółtka
  • mąkę i proszek do pieczenia należy przesiać( nadać powietrza) bezpośrednio do jajek
  • na koniec stopniowo dodać olej
  • ważny jest czas pieczenia: ja mam piecyk z termoobiegiem i nastawiam na pieczenia góra dół+ termoobieg.
  • Dodłownie w ciągu 15 min biszkopt "wychodzi" mi z formy...ale potem opada tego nie unikniemy.
  • mam jeszcze jeden sposób na "nieopadanie" biszkoptu: tzw. ciasto rzucane: wyjmuje z piekarnika ciasto i rzucam nim o ziemię! Tak, tak to nie żart.  Po prostu trzymam w rekawicach forme z ciastem i upuszczam na podłogę. Oczywiście z formą.Ten sposób testuje już od dawna...działa. I ciasto- biszkopt nie opada.
  • tyle moich rad.mam nadzieje,ze nastepnym razem uda sie biszkopcik.

                      Życzę powodzenia!

Tagi: różne
12:17, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 20 września 2012
kuski, kluseczki...

Ponieważ jestem kolekcjonerem książek kucharskich i jak wpadnie mi w ręce książka z inspiracjami kulinarnymi to jest moja! Właśnie kupiłam książkę niby "kuchnia włoska"...hehehe. Przepisy fajne, proste i bardzo inspirujace...ale jedna rzecz która mnie zaciekawiła to fakt omawiania gotowania danego makaronu: ... "ugotować na podano na opakowaniu"...No uśmiałam się do łez. Wydaje mi się że tutuł książki powinnien brzmieć: sposób na dodatki makaronowe...

Ale jeden przepis po zmodyfikowaniu wypróbowałam:

LINGUINI W SOSIE SZPINAKOWYM:

  • 500g makaronu linguini
  • ząbek czosnku
  • 6 plasterków szynki parmenskiej
  • 200g szpinaku( może być mrożony)
  • 400ml śmietany kremówki 36%
  • sól, pieprz

Rozmrożony szpinak smażę bez tłuszczu do odparowania wody. Dodaje wyciśniety ząbek czosnku, odrobinę soli i pieprzu. Szynkę kroimy w paseczki i dodajemy do szpinaku.

Makaron należy gotować w osolonej wodzie odrobinę krócej niż podano na opakowaniu-powinien być al dente. Odcedzamy. Nie płuczemy, nie hartujemy!

Do szpinaku dolewamy śmietanke i redukujemy. Gdy sos zacznie gęstnieć dodajemy do niego makaron i wszystko razem łączymy.

ling

Smacznego!



11:10, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 września 2012
kluski "śląskie"....krok po kroku.

Gdy z poprzedniego dnia zostaje nam sporo ziemiaków to możemy zrobić kopytka, pyzy, knedle lub ślaskie kluski. Ja wybrałam śląskie z gulaszem.

KLUSKI "śLĄSKIE" KROK PO KROKU:

  • ugotowane i przemielone zimniaki
  • 2 jajka
  • sól
  • mąka pszenna
  • skrobia ziemniaczana

1. Ja mam taki sposób na dobre kluski.Postepuje wg takiego schematu:

okl1

czyli na 3 części ziemniaków przypada jedna część mąki połączonej ze skrobią ziemniaczaną w stosunki 1:1.

2. Po połączeniu składników dodajemy jajka i dosalamy ciasto. Nie powinno kleić się do rąk.

3. Formujemy z ciasta wałeczki, które następnie kroimy na jednakowej dł. kawałki.

4. Z każdego kawałka formujemy w dłoniach kulkę w której kciukiem robimy dołek:

klsl2

klsl3

5. Przygotowane kluski wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem oliwy. Gdy zaczna wypływać chwile odczekujemy i wyjmujemy.

6. Gotowe kluski podajemy z sosami.

klsl5

7. Ugotowane kluski skropione olejem można mrozić układając na steropianowych tackach tak by się nie "dotykały".

Smacznego.



21:54, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
wtorek, 18 września 2012
nie było mnie.....

Dawno mnie tu nie było...a działo sie oj działo. W zeszłą środę mój syn zawitał w szpitalu..z bólem głowy i zawrotami-aż do tego stopnia,że ze szkoły zabrało go pogotowie. Wiecie to mój jedynak-więc zdajecie sobie sprawe jak to przeżyłam i dlaczego milczałam. Wszystko potoczyło się dobrze, mamy już komplety badań i dalej działamy w tym kierunku.

W weekend szefowałam na kuchni podczas przygotowań do chrzcin i wiele potraw nowych się pojawiło w moim menu: np. faszerowany pstrąg, zrazy  z farszem pieczarkowym czy kieszonki z serem pleśniowym. Jednak podczas szykowania w kuchni myślami byłam w szpitalu... Na szczęście od poniedziałku syn w domu i dziś już ruszył do szkoły- niby 3 dni a zaległości sporo!

Ten tydzień mam pełen już zaplanowanych wrazeń...hehehehe, a w weekend- kolejna moja impreza- ja w roli organizatora i szefa kuchni!

Tagi: różne
14:42, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 września 2012
smak lata zachowany...

Przez całe wakacje objadaliśmy się owocami sezonowymi. Teraz czas na zupę owocową. Jak jest taka pogoda za oknem jak ostatnio- deszcz i plucha taka zupa to rarytas…
wspomnienie lata na talerzu:

OWOCOWA ZUPA:

  • 2 garści wiśni bez pestek
  • Garść jagód
  • Garść malin
  • 2 jabłka
  • Gruszka
  • 2 łyżki cukru
  • Pół łyżeczki tartego imbiru
  •  Sok z połowy limonki
  • Szczypta cynamonu
  • Szczypta soli
  •  Łyżka masła
  • Śmietana 36%

Wszystkie owoce myjemy, obieramy, drylujemy z pestek i ogryzek i gotujemy. Dodajemy masło i przyprawy. Gotujemy na wolnym ogniu. Gdy owoce będą dość miękkie –miksujemy zupę. Na koniec dodajemy sok z limonki i zabielamy śmietaną. Gdy zupa jest dość doprawiona( ewentualne dodanie cukru) podajemy z makaronem- najlepiej własnej roboty- domowy!

zow1

Tagi: zupy
19:52, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 września 2012
nie niedziela a obiad mega EXTRA

Jak tylko zobaczyłam reklamę LIDLA z kaczkami(Okrasa/Pascal) od razu mi ślinka pociekła. W moim domu jak podaję kaczkę to znaczy, że są święta. Ale tym razem to był wyjątek. Wtorek a u mnie kaczusia na obiad. Ale jak kaczka to z jabłkami i buraczkiem na gorąco. No palce lizać.

KACZKA Z JABŁKAMI:

  • kaczka - około 1.7kg
  • sól morska
  • marynata do mięs pikantna
  • zioła prowansalskie
  • odrobina sosu sojowego ciemnego
  • łyżka miodu
  • 4 jabłka kruche i kwaśne

Kaczkę (oprawiona) myję i na poczatek "odstresowuje" tak ,tak...takie określenie wyczytalam w bardzo starej książce.. tzn. masujemy, by rozbić w ten sposób tłuszcz znajdujący się w mięśniach (łatwiej się wtedy stopi podczas pieczenia).  Nastepnie odcinamy skrzydła i kuperek z tłuszczem. Ja te części pozostawiam jako dodatek do rosołu. Kaczke nacieram : sól morska + marynata do mies + zioła prowansalskie.  W środku też i dodatkowo do środka wkładam duże jabłko i związuje nogi. Zawijam w folię aluminiową i odstawiam na 2h do lodówki by kruszała. Następnie piekę w piekarniku nastawionym na 200*C przez około 40min.(termoobieg). Po tym czasie zdejmuję folię, układam wokoło ćwiartki jabłek i polewam kaczkę sosem sojowym połączonym z miodem. Pieczemy dodatkowo kolejne 20min w 200*C i wyłączamy piekarnik ale kaczka pozostaje w środku. Podajemy z buraczkiem na gorąco i ziemniakami.

p1

p2

p3

Kaczusia palce lizać! Znikneła cała. Oczywiście jak na facetów przystalo jedli uda z piersiami a ja? ja miałam uczte z całą resztą...pękałam w szwach...

11:40, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012
jabłuszko...

Mamy sezon „jabłkowy”- drzewa aż się uginają od pięknych malinówek, koszteli i antonówek.  Fantastyczna przekąska, dodatek do drugiego śniadania dla ucznia ale przede wszystkim do domowego ciasta…

BISZKOPT z JABŁKAMI.

  • 5 jaj
  • ¾ szkl. Cukru
  • ¾ szkl. Mąki tortowej
  • Łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 jabłek
  • 4 łyżki oleju
  • Duża łyżka cukru brązowego
  • Cukier puder do dekoracji

Jabłka obrać i pokroić w kawałki, zasypać cukrem brązowym i odstawić. Białka oddzielić od żółtek i ubijać na sztywno z cukrem. Dodawać pojedynczo żółtka i
ubijać. Następnie dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia oraz na koniec olej. Małą blachę wysmarować masłem i oprószyć  mąką i wylać połowę ciasta. Wyłożyć jabłkami i wylać drugą część ciasta. Piec w piekarniku nastawionym na 180*C przez 30-35min (+termo obieg). Gotowe ciasto posypać
cukrem pudrem... znika od razu...

bj

Tagi: ciasta
12:33, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 września 2012
nowe torciki

Tort na chrzciny:

chdaw1

chdaw2

chdaw3

chdaw4

Tort z kremem śmietankowym, biszkopt cytrynowy.

Tort na roczek :

alan1

alan2

alan3

alan4

Biszkopt cytrynowy przekładany masą toffi, kremem jogurtowym i musem wiśniowym.

Tagi: torty
16:08, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
taaaka ryyyba!

Miałam okazje kupić łososia w całości i chciałam podzielić na 2 obiady w dzwonki ale wpadłam na pomysł by upiec go całego w ziołach:

łc1

taki był duży,że nie mieścił się na blache...

ŁOSOŚ PIECZONY W CAŁOŚCI:

  • łosoś wypatroszony
  • morska sól
  • pieprz cytrynowy
  •  zioła prowansalskie
  • gałązka rozmarynu
  • przyprawa do kebabu
  • 2 cytryny
  • olej orzechowy

łososia czyścimy i usuwamy łuski. Nacieramy z zewnątrz i od środka solą morską i odstawiamy do lodówki. Wszystkie przyprawy łączymy razem i wcieramy po chwili w naszego łososia. Obkładamy go plastrami cytryny( również wkładamy do środka wraz z gałązką rozmarynu).Skrapiamy olejem orzechowym i zawijamy go w folię aluminiową. Pieczemy około 20 min w piekarniku w 180*C. Po tym czasie łososia "rozbieramy" z folii i pieczemy teraz około 15-20min w 160*C.

łc2

Wspaniała chrupiąca skórka z aromatem ziołowo-orzechowym.

Cała ryba ważyła około 1,80 kg więc nie daliśmy rady jej zjeśc w całości.. po obraniu resztę mięsa wykorzystałam do sałatki z jajkiem , kaparami i majonezem.



Tagi: ryby
11:46, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 06 września 2012
bananowy torcik

Wczorajsze imieniny były dość zapracowane. Dziękuję wszystkim za życzeniana. Zdążyłam na koniec dnia przygotować mój bananowy deser dla moich chłopaków.

TORCIK BANANOWY:

spód:

  • 150g ciastek typu: markizy kakaowe
  • 2 łyżki miękkiego masła

masa bananowa:

  • 2 spore banany
  • 200g serka homogenizowanego waniliowego
  • 1 łyżka żelatyny
  •  3 łyżki mleka

masa czekoladowa:

  • śnieżka
  • 200ml mleka + 3łyżki
  • 1 łyżka żelatyny
  • wiórki czekoladowe

dodatkowo jeden banan  i polewa czekoladowa

Ciastka miksujemy na "piasek" i łaczymy z masłem . Masą wykładamy małą tortownicę i pieczemy w 180*C przez 5min. Odstawiamy do ostudzenia. Serek miksujemy z bananami i dodajemy rozpuszczoną żelatyne w ciepłym mleku( przed dodaniem ostudzić). Masę wykładamy na upieczony spód i odstawiamy do lodówki do schłodzenia. Dodatkowego banana kroimy na plasteki i wykładamy na mase. Śnieżke ubijamy z mlekiem, dodajemy przygotowaną żelatynę jak do wersji bananowej. Dodajemy również wiórki czekoladowe. Przygotowaną masę wykładamy na banany. Schładzamy. Na koniec dekorujemy torcik polewą czekoladową.

b1

b2

b3

Dodam ,że taki tort można wykonać w wersji light zastępując ciastka markizy np. zbożowymi ciastkami, serek homogenizowany zamienić na serek 0% jak również mleko 0%, a polewę wykonać na bazie kakao niskotłuszczowego połaczonego z serkiem 0% i odrobina cukru brązowego.Nie dodajemy wówczas wiórków czekoladowych.

Polecam!





Tagi: ciasta
13:14, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 września 2012
zapracowana...

Od samego poniedziałku doba ma za mało godzin.hehhe. Zaczęły się obowiązki szkolne (syna), zaczęły się przygotowania do nowych wyzwań kulinarnych...oj mało czasu. Ostatnio spotkałam się ze znajomymi z Włocławka, którzy w planach mają otwarcie restauracji( catering) i chcieli sie dowiedzieć jak zacząć, na co się nastawiać, co brac pod uwagę...oj...to ciężki kawałek chleba, ale mam nadzieje ,że w pewien sposób im "rozjasniłam umysły" na ten projekt. Życzę im powodzenia!

Teraz układam menu na chrzciny (3 wersje wraz z obliczeniami food costa) dla znajomwgo oraz opracowuję wizytówkę nowo powstałej firmy oczywiście gastronomicznej owego znajomego.

I tak doba jest zbyt krótka.

A dziś jest 5 września-moje imieniny i musze  dla moich chłopaków przyszykować jakiś fajny deser...

Tagi: różne
08:20, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 03 września 2012
zielona ryba?

Tym razem na niedzielny obiad pojawiła się na stole zielona ryba. Super-polecam!

  • 800g fileta z dowolnej ryby
  • 300g mrożonego szpinaku
  •  sół, pieprz+pieprz cytrynowy
  • ząbek czosnku
  • ser  pleśniowy typu "blue"
  • 3/4 szkl śmietany 30%
  • oliwa
  • 2 łyżki masła solonego

Rybę myjemy, pozbywamy się ewentualnych ości. Nacieramy solą i pieprzem cytrynowym. Odstawiamy do lodówki. Szpinak smażymy na suchej patelni a gdy odparuje woda dodajemy dopiero masło i doprawiamy dodając czosnek, odrobinę soli i pieprz. Smażymy chwilę i dodajemy ser pokruszony. Mieczamy by się rozpuścił i zalewamy śmietaną. Gdy sos zacznie gęstnieć-odstawiamy. W tym czasie grillujemy naszą rybę obustronnie( patelnia grillowa + oliwa). Podajemy naszą rybę na kleksie z sosu szpinakowego:

riszp

Wspaniały przepis i zdrowy obiad.Gwarantuję,że nawet dla osób które nie lubią ani ryby ani szpinaku będzie to wspaniała uczta.

Tagi: ryby
08:46, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 września 2012
wyniki konkursu!

Heh, dziękuje bardzo za propozycje na mój niedzielny obiad. Ponieważ przepisy czytał wraz ze mna mój mąż ( smakosz rybny) to on właściwie wybrał pomysł na obiad-ryba smażona ze szpinakowo-serowym sosie. Zdrowo i kolorowo. Dziekuje za pozostałe pomysły-zainspirowały mnie i w najbliższym czasie pojawią się w moim blogowym menu.

Czytelniczke , która ten przepis dodała w komentarzu ( gość: K) proszę o podanie adresu ( dorota.mirowska@interia.pl)- wyślę nagrodę pocztą... Pozdrawiam.

Dziękuję!



Tagi: różne
11:19, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
sobota, 01 września 2012
POMYSŁ?

Mam prośbe. Zaproponujcie mi jakieś fajne danie na ostatnią wakacyjną niedzielę....danie mięsne,nie zupa ani przystawka.

Najfajniejszą propozycję przetestuję i oczywiście nagrodzę.

Oto nagroda:

  • książka  "Kuchnia polska" E. Adamska
  • 2 podkładki korkowe

nag

Na odpowiedź (zawartą w komentarzu) czekam do jutra ( niedziela) do 10.00.

Tagi: różne
14:49, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
babeczka dla faceta...

Moje wypieki najbardziej docenia mój mąż..prawdziwy FAN! Na weekend upieklam babeczki-mojego pomysłu:

BABECZKA DLA FACETA:

  • 3szkl maki tortowej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 żółtek
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 250g margaryny
  • kakao gdy chcemy by babeczki były czekoladowe

Mąkę, proszek, cukier i kakao łączymy, dodajemy żółtka i porcjami margarynę. Powinno powstać jednolite, gładkie ciasto. Odstawiamy do schłodzenia na 2 h. Gotowym ciastem wylepiamy formy do mufinek.  Z przepisu wyjdzie około20mufin. pieczemy w 180*C przez 12min. kruche babeczki "nadziewamy" wg uznania- kremy, serki, bita śmietana i owoce sezonowe..

Smacznego!

bdf1

bdf2

bdf3

Ja nadziewałam bitą śmietaną z aromatem truskawkowym i dodałam brzoskwinie oraz drobinki czekolady...





Tagi: ciasta
14:27, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
jak mija weekend

W piątek wraz z mężem mieliśmy "zakończenie" sezonu balkonowego..ale pogoda nie dopisała, padalo i jakoś tak chłodno się zrobiło. W sobote rano przyjechały dziewczyny po torta...

TORT NA WIECZÓR PANIEŃSKI ( PENIS 2);

PENIS1

PENIS2

PENIS3

PENIS4

PENIS5

Dziewczyny...Agato, udanej imprezy i smacznego!!!

Tagi: torty
13:31, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
O autorze
Top Blogi