mój garnuszek-moja kulinarna fantazja. DOMOWO , SMACZNIE , ZDROWO...
RSS
czwartek, 13 marca 2014
Witam, jestem zapiekanka!

I kolejna potrawa z cyklu: czyścimy lodówkę! oto zapiekanka ryżowa:

ZAPIEKANKA RYŻOWA Z KIEŁBASĄ:

  • około 250g ugotowanego ryżu
  • wędlina(końcówki, może być również mięso gotowane)
  • 2 duże cebule
  • 200g pieczarek
  • szklanka pomidorów z puszki ( kostka)
  • 2 szklanki śmietany 36%
  • 3 jajka
  • sól, pieprz, czosnek, odrobina imbiru
  • ser żółty

Cebulę, wędliny i  pieczarki pokrojone przesmażamy. Dodajemy pomidory z puszki i doprawiamy. Chwilę wszystko razem dusimy. Naczynie żaroodporne wykładamy połową ryżu, wykładamy nasz farsz i przykrywamy pozostałym ryżem. Całość zalewamy śmietana połączoną z roztrzepanymi jajkami. Zapiekamy przez około 25min w 160*C. Na koniec posypujemy startym serem i chwilkę jeszcze zapiekamy. Gotowe!

1

2

3

Do farszu można użyć dowolne wędliny, mięsa(gotowane z zupy) , wędzonki. Można też dodać paprykę lub cukinie. Po prostu: czyścimy lodówkę!

Smacznego!

14:33, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 marca 2014
i kolejne nowinki

Było słabo, było chwiejnie i niesmacznie. I wylądowałam na SOR-ze... Nic przyjemnego. Kilka godzin pod kroplówkami, kilka badań, mega ból i nawet morfina nie pomagała! Ten przeklęty ból głowy! I tak od 25lat! Pytam się za co? Za co ja tak musze cierpieć!? Zazdroszczę tym , co mówią, ze nie wiedzą co to ból głowy. Ja mogę im "oddać" swój i pokazać, co to za ból!

Dziś w ramach relaksowania się zaprosiła mnie koleżanka na "marcowe" odpoczywanie i opalanie na tarasie. I wiecie co? Słońce dało czadu. Nawet nie spodziewałam się, że w marcu można się opalać. Ale za to dostałam oto taki prezent od Nadii ( córka znajomej):

j39

... bezcenne.... 

Tagi: różne
22:27, dorotamirowska
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 10 marca 2014
torcik UMIZOOMI

Coraz więcej poznaję bajek, hehe, i wcale nie przez ich oglądanie ale właśnie przez torty.

TORT Z UMIZOOMI:

uz1

uz2

uz3

torcik tradycyjny, śmietankowy z ponczem cytrynowym. waga  prawie 2kg.



Tagi: torty
14:01, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
słodkie szaleństwo

Ja kocham mięso na obiad, mąż ryby i obiady na słodko a nasz syn? Kumulacja. Zje wszystko. Lubi i mięso, ryby, słodkie posiłki... ostatnio zachciało im się naleśników. A szczerze mówiąc: nienawidzę smażyć naleśników!!! Ale jak mus to mus.

NALEŚNIKI Z SEREM , RODZYNKAMI I CZEKOLADĄ:

  • tradycyjne naleśniki
  • twarożek chudy
  • odrobina śmietany
  • cukier
  • cynamon
  • rodzynki
  • pół szklanki nektaru pomarańczowego
  • czekolada deserowa lub gorzka

Twarożek łączymy z cukrem, cynamonem i śmietaną. Dodajemy rodzynki namoczone w nektarze pomarańczowym. Następnie faszerujemy gotowe naleśniki i składamy w tzw. kopertę. Podajemy naleśniki podsmażane na patelni grillowej na maśle i dekorujemy roztopioną czekoladą. Mega słodkie szaleństwo!

ncz1

ncz2

rozkosz...

13:19, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 marca 2014
Zakupy

Chyba każdy z nas lubi czasami wybrać się na zakupy. Jeśli chodzi o nas kobiety to uwielbiamy zakupy w butikach z butami, ciuszkami i kosmetykami, prawda? Mi największą frajdę sprawiają zakupy na stoiskach AGD... wiadomo, zboczenie zawodowe. Ale uwielbiam też oczywiście zakupy ot tak: spożywcze. Wyszukiwanie z listą zakupów produktów na obiad czy deser lub ( i tu jest najfajniejsze) catering. Ale czasami to jest istna męczarnia. Zastanawiam się czasami czy dany sprzedawca jest Tu za karę? Albo może inaczej: czy został odpowiednio przygotowany do sprzedawania tego co ma sprzedać? Mam pewne punkty , gdzie kupuję dane produkty i widzę  różnicę w zaangażowaniu sprzedawcy z "zieleniaka  na dole" a sprzedawcy z marketu...

Oto przykład: Kupowałam ryby i dosłownie 2krotnie zostałam oszukana. Po pierwsze źle "nabita" cena a po drugie jeśli kupuje filet (filet – część ryby lub tuszki drobiowej w postaci płatu mięsa, nie zawierający ości, kości ani skóry) to chciałabym dostać filet a nie rybę przekrojoną wzdłuż z ogromną ilością ości... następnym razem kupię całą rybę i sama wyfiletuję. Będzie szybciej i taniej.

Kolejny przykład: kupowanie warzyw, którym na pierwszy rzut oka nic nie dolega. A okazuje się ,że sałata już psuje się od środka, również cebula. Dodam tylko, że czasami nie mamy możliwości dokładnego ( dogłębnego) oglądania  wszystkiego , bo sprzedawca czasem doda: " co pani tak maca tę sałatę?".

I moja ukochana forma zakupów: zakupy na stoiskach mięsnych. Niekiedy sprzedawca nie ma zielonego pojęcia o danym produkcie. Ostatnio mój mąż zapytał panią : "czy ta kiełbasa jest drobno czy grubo mielona?"... pani odpowiedziała: " a skąd mam to wiedzieć, przecież nie jadłam"... Albo samo rozpoznawanie miary( wagi) - gramy i dekagramy... 

Ja sama nie jestem sprzedawcą i wiem, że można mieć czasami zły dzień... ale jak dany klient się zrazi do danego punktu raz, wiadomo: nie wróci.

Przypomniała mi się scena z polskiego filmu jak facet był "spalony" w większości sklepów , bo zawsze miał jakieś "ale..." Ja chyba staję się podobna do niego. Ale czy nie obowiązuje już to hasło i dewiza sprzedawców: KLIENT NASZ PAN?

Tagi: różne
20:23, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
sobota, 08 marca 2014
musiałam przetestować

Na moim facebooku często pojawiają się stronki do tzw. polubienia. Ostatnio natknęłam się na stronę z wypiekami i to bardzo ciekawymi i prostymi. Zachęciło mnie to do przetestowania pewnego przepisu. Oto on:

CIASTO STYROPIAN:

Do końca nie wiem skąd ta nazwa...

CIASTO:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru
  • 3 żółtka
  • 150g margaryny

MASA:

  • 660ml śmietany 12%
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g wiórków kokosowych
  • 3 białka
  • 1/3 szklanki cukru

Składniki na ciasto łączymy dokładnie do uzyskania zwartego ciasta. Dzielimy je na pół  i każdą część schładzamy w lodówce. Następnie małą blaszkę natłuszczamy, posypujemy mąką i wykładamy na dnie jedną część ciasta. Pieczemy w 180*C przez około 10minut. Schładzamy spód. W tym czasie śmietanę łączymy z budyniem ( proszek) i proszkiem do pieczenia oraz wiórkami. Białka ubijamy z cukrem i delikatnie łączymy ze śmietaną. Na wystudzony spód wylewamy masę śmietanową i ucieramy na wierzch drugą schłodzoną część ciasta. Pieczemy w 180*C przez około 50min. Zostawiamy w otwartym piekarniku do wystudzenia. Gotowe.

Można udekorować cukrem pudrem i kleksem bitej śmietany;

sty1

sty2

Ciasto w smaku przypomina delikatny sernik..

Tagi: ciasta
19:37, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
8 MARCA

W sumie kobiety powinno się doceniać zawsze, kochać zawsze i być dla nich miłym - zawsze! Ale jednak 8 marca faceci zaczynają szaleć na maksa. Dziś widziałam sama jak faceci oblegali kwiaciarnie, stoiska z czekoladkami świeciły pustkami a kafejki (jak nigdy w Płockich galeriach) były przepełnione! He, he... a czy tak nie może być codziennie? Ale nie ma co wymagać...

Moi panowie od rana też  mnie mile zaskoczyli śniadaniem i kawą do łóżka.. nic, dosłownie nic dziś nie musiałam robić. Nawet na obiad mąż mnie zaprosił do knajpki. To jednak było dość ryzykowne z jego strony, ponieważ w samej kwestii jedzenia restauracyjnego jestem BARDZO wybredna! I już nie raz strzelałam focha na niego za "paskudne" jedzenie , na które zostałam zaproszona. Ale dziś totalnie wstrzelił się w moje gusta... objadłam się na maksa. I nawet mi smakowało. Potrawy świeże, niereanimowane, bardzo smaczne... A na deser klasyczna bombonierka i mrożona kawa. Jednak tuż przed samym obiadem miałam zaserwowany cudowny spacer na którym mogliśmy wypatrywać pierwszych oznak wiosny! A są!! Czuć już wiosnę.. na polanie tuż na skraju lasu widzieliśmy "matkę" sarnę z młodymi, pojawiły się pierwsze cytrynowe motyle a i duża ropucha się pojawiła... Spacer cudowny!

Wisienką na torcie okazał się skromny , ale od serca tulipan...

ż

Dziękuję moim facetom... a mój synuś wiedział co mama kocha najbardziej:

cz

Dziękuję za pozostałe życzenia i pamięć.

Tagi: różne
18:56, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
moje ulubione robale..

Kocham krewetki. Grillowane, smażone, pieczone, w cieście i z makaronem. Wszystkie są smaczne i w każdej postaci. Ostatnio miałam ochotę na mix rybno-krewetkowy w sosie śmietanowym z ziłami i makaronem.

MAKARON ''MORSKI" Z SOSEM ZIOŁOWO-ŚMIETANOWYM.

  • kawałki świeżych ryb: pstrąg, łosoś, dorsz ( bez skóry, oczyszczone)
  • krewetki
  • opcjonalnie inne owoce morza: ośmiorniczki, małże..
  • śmietana 12% około 450ml
  • sól, pieprz ziołowy oraz pieprz cytrynowy, rozmaryn
  • natka pietruszki i koperek drobno posiekany
  • makaron( wg uznania)

Kawałki ryb ( najlepiej w postaci kawałków na jeden kęs) i inne owoce morza pozostawiamy na 2 h w przyprawach- sól, pieprz ziołowy i cytrynowy, posiekany rozmaryn .Następnie smażymy dokładnie na oleju lub maśle. W tym czasie należy ugotować ( al dente) makaron. Do rybnych kawałków dodajemy śmietanę ( temperatura pokojowa) i redukujemy powstały sos. Do sosu dodajemy makaron odcedzony , niepłukany. Dokładnie mieszamy. Podajemy danie posypane natką pietruszki i koperkiem.

b1

b2

Danie godne polecenia, łatwe w przygotowaniu i smaczne.



Tagi: ryby
11:09, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
środa, 05 marca 2014
Pozytywnie zaskoczona

Moi panowie zaproponowali na obiad niedzielny karkówkę, ponieważ uwielbiają moje wykonanie z sosem i grzybami. Tym razem szperając w moich książkach kucharskich wpadłam na taki przepis:

KARKÓWKA Z GRILLA W JOGURTOWEJ KOSZULCE:

  • 1 kg karkówki w plastrach
  • jogurt naturalny około 600ml
  • sól, pieprz, czosnek, papryka ostra
  • odrobinę świeżego rozmarynu

Pokrojone plasterki karkówki należy rozbić tłuczkiem, natrzeć przyprawami i zalać jogurtem. Odstawiamy mięso w marynacie jogurtowej na około 6godzin do lodówki. Po tym czasie jogurt nie tyle, że wsiąknie w głąb karkówki ale będzie stanowił tzw. panierkę podczas grillowania.

kjogo

Karkówkę w jogurtowej panierce grillujemy około 2-3min. ( zamykany grill) lub po 2-3 min. z każdej strony na patelni grillowej. Gotową karkówkę podałam z ziemniakami i oczywiście buraczkiem na gorąco.

Byłam mile zaskoczona w ten sposób grillowanym mięsem, ponieważ mięso w środku było bardzo soczyste, miękkie a przyczyniła się właśnie do tego jogurtowa panierka.

13:45, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 04 marca 2014
mrożonki...

Ogólnie jestem przeciwnikiem mrożenia potraw i reanimowania ich po "pewnym czasie" ale są produkty które po prostu mrozimy jak np. owoce sezonowe. A potem najlepsze są do deserów, musów i koktajli owocowych. Moje chłopaki uwielbiają tzw: "szejki" ale tym razem zaserwowałam mus..

MROŻONY MUS OWOCOWY prawie JAK SORBET:

  • 3 szklanki mrożonych owoców np. truskawek, malin , poziomek lub jagód
  • 3 łyżki śmietany 12% lub jogurtu naturalnego
  • cukier wg uznania
  • odrobina rumu

Owoce z cukrem "blendujemy dodając jogurt lub śmietanę. I koniec.

mus

Mus jak sorbet to wspaniały deser! Polecam!

Tagi: desery
19:06, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
miłośnik biustu...

Takie zamówienie: dla miłośnika damskiego biustu. Na 30 urodziny:

TORT "CYCUSZEK":

biust1

biust2

biust3

tort wypełniony kremem czekoladowym połączonym z wiórkami kokosowymi jak i również nimi udekorowany. Poncz alkoholowy a wzór torcika wymyśliła zamawiająca żona dla męża na 30 urodziny.



Tagi: torty
18:27, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
ręcznie malowane....

Kolejny torcik z ręcznie malowanym wzorem:

TORCIK LATA 20, LATA 30...

l1

l2

torcik wykonany na imprezę z okazji 40 urodzin, a cała impreza była w stylu: lata 20, lata 30.... gdybyście widzieli jak goście się fantastycznie ucharakteryzowali.... bomba pierwsza klasa!

Tagi: torty
18:13, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
mega tort

Tym razem miałam przyjemność wykonać tort MEGA duży. Zamówienie początkowe było na wóz strażacki 7kg. Niestety moja lodówka by nie pomieściła blach tej wielkości więc powstał inny projekt.

TORT STRAŻACKI:

sw1

sw2

sw3

sw4

tort składał się w sumie z 3 części. Podwójnego podestu z dwóch rodzajów biszkoptów i również  kremów w dwóch smakach. dość alkoholowy poncz. Waga tortu całego to 9.5kg! Mój największy tort!

Tagi: torty
18:00, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
piątek, 28 lutego 2014
Tłusty czwartek

Tłusty czy nie ja miałam bardzo pracowity. Ale by tradycję podtrzymać po pączku się należało. Niestety byłam tak pochłonięta innymi sprawami, że poszłam na łatwiznę. wzięłam udział w konkursie organizowanym przez portal TERAZ PŁOCK i wygrałam aż 10 paczków do odebrania i spałaszowania! A i moi panowie byli zadowoleni bo pączki były naprawdę wyśmienite!

luni

A tak na marginesie warto brać udział w konkursach organizowanych przez ten portal bo można zdobyć fajne nagrody!

Tagi: różne
11:05, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 25 lutego 2014
tort Dzwoneczek

Kolejny torcik z bohaterem bajkowym. Tym razem Dzwoneczek:

TORT Z DZWONECZKIEM:

dryn1

dryn3

dryn4

 

Torcik z biszkoptem czekoladowym i kremem śmietankowym, poncz cytrynowy. Waga 2kg.

Tagi: torty
12:02, dorotamirowska
Link Komentarze (4) »
niedziela, 23 lutego 2014
by nie było zbyt nudno

Niedziela to leniwy dzień, zazwyczaj. U mnie to różnie bywa. Tym razem od rana krzątałam się w kuchni. Ot tak: kończyłam tort i ciasto czekoladowe a poza tym mąż złożył specjalne zamówienie na obiad. Chciał wyluzowane udko nadziewane aromatycznymi serami, kartacze i fajną surówkę.

NIEBANALNY NIEDZIELNY OBIAD ( udko i kartacze):

  • ćwiartka kurczaka na osobę
  • sery: twarożek chudy, ser pleśniowy, feta, ricotta.
  • natka pietruszki, koperek, tymianek, rozmaryn
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
  • przyprawa do kurczaka po węgiersku

Ćwiartki należy wyluzować- pozbawić kości. Następnie wszystkie sery razem połączyć w zwartą , jednolitą masę i dodać poszatkowane zioła. Można dodać takie, jakie najbardziej lubimy np. bazylia, szałwia czy mięta. Doprawiamy pieprzem do smaku. Serami nadziewamy środek udek szczelnie je zamykając. Można spiąć wykałaczką. Nacieramy solą i przyprawą do kurczaka. Pieczemy w 180*C skropione olejem przez około 35-40min. Do pojawienia się złotej skorki. Podczas pieczenia udka należy przełożyć by piec z obu stron.

Do kartaczy potrzebujemy dwie masy ziemniaczane:

  • 1,5 kg ziemniaków (połowa surowych startych, odciśniętych ziemniaków i połowa ugotowanych przeciśniętych przez praskę)
  • jajko
  • 1,5 szklanki maki tortowej
  • 0,5 szklanki skrobi ziemniaczanej

Ilość mąki zależy od ziemniaków. Jeśli są suche mąki zużyjemy mniej. Obie masy ziemniaczane łączymy dodając jajko i mąki. Powinna powstać zwarta masa. Z niej tworzymy rulon i dzielimy go na kawałki a z nich formujemy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. Wrzucamy je na wrzątek osolony i gotujemy do wypłynięcia. Po wypłynięciu klusek gotujemy je jeszcze około  4-5 min. na wolnym ogniu. Kluski podajemy z upieczonymi udami i polewamy wytopionym tłuszczem z pieczenia ud.

kusio1

kusio2

Do obiadu zaserwowałam surówkę z pomidora, kiszonego ogórka, czerwonej cebuli i kiełków słonecznika skropionych olejem lnianym.

20:20, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
totr z kotkiem

Kolejny torcik dla miłośniczki kotków...

TORCIK Z KOTKIEM:

goda1

goda2

goda3

Tort ważył 2.5kg. Smak truskawkowy....

Tagi: torty
15:03, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
sobota, 22 lutego 2014
torty dla Zuzi

Córka mojej znajomej jest miłośniczką koników Pony i obydwa torciki oczywiście musiały być z motywem koników.

TORT Z MOTYWEM KONIKA PONY:

z1

z3

TORT Z TĘCZĄ I KONIKAMI PONY:

z3

z4

z5

lepienie z masy cukrowej tylu koników to kawał ciężkiej pracy ale się opłacało. Radość w oczach małej Zuzi - bezcenny widok!





Tagi: torty
15:55, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
środa, 19 lutego 2014
co nowego w torcikowie?

Ostatnio mam sporo pracy. Czasami pada z moich ust :( czego się wręcz nie spodziewałam) MAM DOŚĆ GARÓW! Ale po chwili mi to przechodzi. Zaplanowałam sobie 2 dniowe ferie. Całkowite odprężenie, odstresowanie i totalny wypoczynek! Ale to dopiero pod koniec lutego. A tym czasem w moim torcikowie:

FIGURKI SMERFÓW:

sm1

sm2

Tym razem zrobiłam dla koleżanki same figurki. Sam tort wykonała sama.

SERCE NA WALENTYNKI:

love1

love2love3

SPIDERMAN:

sz1

sz2

sz3

Tyle obecnie się działo, a na weekend kolejne cudeńka powstają.



Tagi: torty
22:23, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 18 lutego 2014
sałatka warzywna trochę inna

Tradycyjna sałatka warzywna gościła zawsze podczas różnych imprez i świat w moim rodzinnym domu. To przystawka bardzo popularna. Ale obecnie w moim wykonaniu troszkę inaczej ona smakuje i oczywiście wygląda.

SAŁATKA WARZYWNA INACZEJ:

  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • 2 jabłka
  • 3 średnie kiszone ogórki
  • por( biała część)
  • pół selera
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • groszek konserwowy
  • majonez, musztarda ostra
  • sól, pieprz
  • plasterki szynki parmeńskiej

Marchewkę, pietruszkę , selera gotujemy i obieramy ze skórki. Kroimy w kostkę ( nie drobno). Ogórka wraz ze skórką oraz jabłka ( obrane) kroimy również w kostkę. Pora dodajemy pokrojonego w cienkie paseczki. Dodajemy opłukany groszek konserwowy. Warzywa mieszamy i łączymy za pomocą majonezu i odrobiny ostrej musztardy.

Doprawiamy do smaku.

Jajka dzielimy na ćwiartki i każdą cząstkę zawijamy w plasterek szynki parmeńskiej. Sałatkę wykładamy na półmisek i po bokach układamy jajka w szynce. Dekorujemy wg uznania.

sj1

sj2

Sałatkę po przygotowaniu najlepiej odstawić na 2-3 h do lodówki. Smak i aromat szynki parmeńskiej wniknie w sałatkę i nada jej wyrazistość.



Tagi: sałatki
11:58, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 lutego 2014
coś na Walentynki

Ponieważ to święto zadomowiło się u nas już na dobre, to zdecydowałam się coś dodać... może wam się ten prosty pomysł przyda. Będziemy potrzebować:

mr1

  • cukier

Mrożone wiśnie przekładamy do wysokiego naczynia i blendujemy dodając odrobinę cukru. Powoli dodajemy jogurt. Powstanie nam bardzo gęsty mus - prawie jak "szejk" . Można dodać odrobinę alkoholu.... Dekorujemy truskawką i deser po romantycznej kolacji walentynkowej gotowy:

m2

Życzę smacznego Walentego!



Tagi: desery
23:32, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
idealne połączenie

Już wiecie, że lubię połączenia typu słone i słodkie, kwaśne i ostre... ale tym razem to powstało takie coś:

SAŁATKA Z TRUSKAWKAMI:

  • sałata lodowa
  • ogórek kiszony
  • truskawki
  • cebula
  • 2 pomidory bez skórki
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki oliwy czosnkowej
  • odrobina soli
  • pieprz cayenne
  • sok z połowy cytryny

Sałatę szatkujemy drobno. Dodajemy pokrojone w kostkę pomidory i ogórki oraz drobno pokrojoną cebule. Na koniec truskawki pokrojone na ćwiartki. Wszystko razem łączymy. Z pozostałych produktów przygotowujemy sos do sałatki. Polewamy nim tuż przed podaniem.

t

sałatka jest wspaniałym dodatkiem do grillowanej ryby czy szaszłyków na ostro. Przełamuje smak!

Tagi: sałatki
22:03, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
pulpet zawsze dobry

Jeśli chodzi o pulpeciki to zawsze są u mnie mile widziane. Oczywiście mięso mielę sama, wtedy wiem co jem. A z kolei zmieniam tylko dodatki z jakimi to mięso połączę. Tym razem to sporo pora i grzybów.

PULPECIK Z POREM I GRZYBAMI:

  • 40dag łopatki
  • 20dag mięsa karkowego
  • 20dag podgardla lub surowego boczku
  • 1 spory por ( biała część)
  • kilka pieczarek
  • mrożone grzyby np. podgrzybki lub maślaki
  • 2 łyżki mąki
  • sól, pieprz,
  • jajko
  • masło solone
  • marynata pikantna do mięs
  • około litr wywaru warzywnego

Mięso mielę i łączę dokładnie. Doprawiam i dodaje jajko. Pora kroję w plasterki i przesmażam na maśle. Część smażonego pora zostawiam do sosu. Do reszty pora dodaję pieczarki. Odstawiam warzywa do ostygnięcia. Następnie mielę warzywa przez maszynkę i dodaje do mięsa. Wszystko razem doprawiam marynatą pikantną. Z mięsa formuję małe kuleczki- pulpeciki. Gotuję bulion i wrzucam na wrzątek pulpeciki. Dodaję również grzyby przepłukane gorącą wodą. Gotuje wszystko około 20min. Dodaję część pora którego zostawiliśmy. Powstały sos zagęszczamy mąką. Sos  i pulpeciki są gotowe:

ppgs1

ppgs2

pulpeciki w sosie zaserwowałam z kluseczkami śląskimi.



 



12:29, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
torty jakich nie było....

Nowe torty i sporo pracy! A oto efekty:

TORT SAMOLOT:

s1

s2

s3

TORT KOSZULA NA 60-TKE:

k1

k2

k3

TORT NA 18 - STKĘ:

k181

k182

k183

TORT DLA MIŁOŚNICZKI KOTKÓW:

kot1

kot2

kot3

Jak się podobają Wam moje torciki?



Tagi: torty
11:47, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 10 lutego 2014
domowa Napoleonka

Ponieważ lubimy ciasto francuskie to postanowiłam połączyć je w delikatny domowy deser.

DOMOWA NAPOLEONKA:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 litr mleka
  • 3/4 szklanki mąki tortowej
  • 2 czubate łyżki skrobi ziemniaczanej
  • cukier waniliowy
  • pół szklanki cukru
  • odrobina amaretto
  • cukier puder do dekoracji

Ciasto dzielimy na pół i każdy płat pieczemy. To da nam i spód i wierzch naszej napoleonki.

Należy zagotować 3/4 litra mleka z cukrem i cukrem waniliowym. W pozostałej części mleka rozprowadzamy mąki. Gotujemy "budyń" dodając rozprowadzone maki do gotowanego mleka i intensywnie mieszamy. Zdejmujemy masę z ognia i mieszamy by nam nie zrobiły się grudki. Dodajemy amaretto.  Spodem upieczonego ciasta wykładamy mała blaszkę i wykładamy jeszcze ciepłą masę budyniową. Na wierzch układamy druga część upieczonego ciasta. Posypujemy cukrem pudrem i wstawiamy do schłodzenia do lodówki. Najlepiej na noc.

nap

Do kremu nie było dodawane masło do ucierania. Proszę się nie zrazić tym ,że krem nie będzie bardzo sztywny. Tak ma być!

Tagi: ciasta
13:54, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Top Blogi