mój garnuszek-moja kulinarna fantazja. DOMOWO , SMACZNIE , ZDROWO...
RSS
piątek, 12 października 2012
deser błyskawica....

Szybko, łatwo i smacznie...to lubie. Składniki: to 2-3, prawie zawsze mam w lodówce i deser gotowy:

FRANCUSKA SŁODYCZ...:

  • opakowanie ciasta francuskiego
  • śmietana 36%
  • odrobina cukru pudru
  • owoce

Płat ciasta francuskiego dzielimy na 12 kwadracików, którymi wykładamy formę do muffinek (do pieczenia na 12 muffin). Można wyłożyc oczywiście foremki silikonowe..Pieczemy w nagrzanym piekarniku do 200*C do uzyskania złotego koloru. Upiecze nam się 12 foremek doskonałych do wypełnienia.

Ja wypełniłam ubitą na sztywno śmietanką deserową 36% z dodatkiem cukru pudru, udekorowałam granatem i wiórkami czekoladowymi.

znikają zanim ostygną....

Tagi: desery
09:56, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
od czasu do czasu...

Wiem,że są osoby, które na samą myśl o wątróbce mają dreszcze. Ja kiedyś też nie lubiłam tej potrawy- zwłaszcza tej ze stołówki szkolnej- wieprzowej..bleee. Pamiętam jeszcze czasy z akademika-chciałam upichcić wątróbkę wieprzową dla mojego obecnego męża (wtedy narzeczony) i posoliłam ją na surowo, smażyłam, podałam zadowolona a tu? Twarda jak kamień i wielka wpadka! Potem się doczytałam co i jak i ogólnie przerzuciłam się na wątróbkę drobiową-smaczniejszą.

Oto moja wątróbka podana w karmelizowanej cebuli z jabłkami z płatkami chili na sałacie:

wcc1

wcc2

wsmaniała, soczysta, słodko-pikantna... ktoś chce przepis?

OTO ON:

  • 1 kg drobiowej wątróbki
  •  4 duże cebule
  • 2 półsłodkie jabłka –twarde
  • Łyżka płatków chili
  • Sól
  • Mąka kukurydziana
  • 2 Łyżeczki cukru
  • Smalec do smażenia

Wątróbkę myjemy, oczyszczamy i odsączamy. Panierujemy w mące kukurydzianej. Odstawiamy. W tym czasie kroimy cebule w piórka i smażymy na smalcu doprawiając solą. Gdy zaczyna nam się już szklić  dodajemy cukier.
Spowoduje to karmelizowanie się cebuli . Będzie bardziej i słodka i chrupka. Dodajemy pod koniec nasze jabłka obrane i pokrojone w kostkę i płatki chili. Smażymy jeszcze chwilkę. Cebule odsączamy z tłuszczu łyżką cedzakową na
półmisek i na tym samym smalcu smażymy nasza wątróbkę. Smażymy  z obu stron do momentu pojawienia się skorupki  na wątróbce. Dodajemy naszą cebulę i dosalamy ewentualnie, ale bez obaw - cały smak z cebuli przejdzie na naszą wątróbkę. Podajemy na liściach sałaty i cząstkami pomidorów.

SMACZNEGO!

09:33, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
wtorek, 09 października 2012
rolada

Ten przepis znalazłam szperając w internecie pod hasłem "szybkie  ciasto". Czasami właśnie mam mało czasu i jak widzę jak moje chłopaki snują się po domu w poszukiwaniu słodkiego kąska taki przepis jest rewelacyjny.

ROLADA 3X3:

  • 3 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • 3 łyżki cukru

dodatkowo ulubiony krem , owoce lub galaretka.

Białka ubijamy na sztywno dodając cukier, następnie dodajemy żółtka, mąke i ubijamy na bardzo "puchate" ciasto. Na natłuszczoną blachę (25x30) wylewamy ciasto i wkładamy do piekarnika już nagrzanego do 180*C. Pieczemy 12min.( góra-dół + termo obieg). Ciasto już upieczone wykładamy na lnianą ściereczkę i wraz z nią zwijamy. Odkładamy do wystudzenia. W tym czasie można przyszykować nasz ulubiony krem np. z bitej śmietany, czy budyniowy, tradycyjny krem maślany ... jak kto woli. Gdy ciasto nam już wystygło rozwijamy i wykładamy przygotowany krem. Można dodać sezonowe owoce lub pokrojoną galaretke.Zwijamy i odstawiamy do schłodzenia.

pychotka...

Tagi: ciasta
09:15, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
obiecuję poprawę...

Dziękuję za komentarze. Wcale sie nie gniewam,że zwróciła mi Pani uwage p. Aniu odnośnie błędów. Jestem tego świadoma. Jestem totalnym matołem ortograficznym. Wiem po kim ma to mój syn..hehehe. Czasami nieświadomie robię te błędy i nie zwracam uwagi na to...Obiecuję,że bardziej się postaram. Dodam jeszcze,że to niby prywatny blog ale zawsze zapraszam do czytania oraz komentowania. Przyznam się,że nie lubie krytyki, ale.... zapraszam do komentowania.



Tagi: różne
08:54, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 08 października 2012
karadżordża

Jak pierwszy raz usłyszałam,że to jest potrawa serwowana na weselach to nie wiedziałam co to takiego. Nazwa nic mi nie mówiła a jak się okazało to po prostu rogal ze schabu..tzn. plastry schabu zwijane jak rogaliki z dowolnym farszem. Na farsz używa się: mieso mielone, pieczarki, cebulę, jajka, pora, ananasa, morele suszone, paprykę, pomidory suszone, śliwkę wędzoną, mielony boczek... oczywiście nie wszystko na raz tylko w dowolnych kombinacjach. Ja do moich rogali schabowych użyłam mięso mielone, pieczarki i cebule.

KARADŻORDŻA WG "MOJEGO GARNUSZKA":

  • 8 plastrów schabu (każdy po około 120g)
  • 600g mięsa mielonego wołowo-wieprzowego
  • 250g pieczarek
  • 2 duże cebule
  • sól, pieprz biały
  • tymianek,
  • 3 łyżki tartej bułki
  • 2 jajka
  • olej do głebokiego smażenia

Schaby rozbijamy, przyprawiamy,odstawiamy. Cebulę smażymy na złoty kolor doprawiając delikatnie, studzimy. Na tej samej patelni smażymy pieczarki starte na tarce warzywnej. Dodajemy do cebuli. Dodajemy mielone mięso. Łączymy, dodajemy jajka i zagęszczamy bułką tartą. Na nasze schabowe układamy farsz:

kdz1

zwijamy formując rogala;

kdz2

kdz3

tak postępujemy z wszystkimi schabowymi:

kdż4

Nastepnie panierujemy w jajku i bułce tertej i smażymy na głebokim tłuszczu. Wykładamy na blachę i zapiekamy jeszcze dodatkowo w piekarniku dodając gałązki rozmarynu.

kdz5

Gotowe danie:



Smacznego i życzę udanych pomysłów na farsz....

Może coś zaproponujecie?

Tagi: mięsa
20:53, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
nowe torty

TORT NA PANIEŃSKI WIECZÓR:

I1

I2

I3

Tort cytrynowy z masami śmietankową i truskawkową i duuuuużo alkoholu.

TORT NA PANIEŃSKI WIECZÓR:

KA1

KA2

KA3

smak śmietankowo-truskawkowy z nasączeniem rumowym

TORT NA PANIEŃSKI WIECZÓR:

MA1

MA2

smaki jak wyżej.

Ten weekend obfitował w torciki na wieczory panieńskie ale i było zlecenie na tort:

TORT Z FREDDIM MERCURY:

jeden z trudniejszych moich zleceń... figurka miała się utrzymać na słonych paluszkach ale musiałam jeszcze wspierać wykałaczkami..heheheh.

fredi1

fredi2

fredi3

i tak miałam torcikowo-weekendowo.







Tagi: torty
15:51, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
teraz już chwilka relaksu...

Od środy była cieżka praca a teraz poniedziałkowe lenistwo. Ponieważ w czwartek zaplanowany był catering a na sobote rocznicowa impreza ślubna ręce pełne pracy były. Na szczęście wszystko wydane zostało i aż się chciało jeść oczami...cała ja!A jaka skromna prawda?....hahaha

W ten weekend odwiedził mnie po raz pierwszy mój chrześniak... Olek. Słodki bobasek, ale ja już się odzwyczaiłam od takich maluszków. Butelki, smoczki, mleko, pieluchy...jej. Mój syn ma 13lat więc kiedy to wszystko było?Ale dałam rade, nawet wykąpałam małego, byłam na spacerku i karmiłam nie raz tego "głodomora". Nie mówię już o noszeniu...



 Najważniejsze, że po raz pierwszy moja mama ( babcia Olka) zobaczyła wnuka,bo maluszek wraz z rodzicami odwiedził babcie w hospicjum. 



Tagi: różne
14:52, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
wtorek, 02 października 2012
coś dla odmiany

Moi panowie uwielbiaja obiady na słodko. Ja jestem mięsożercą, ale jak mus to mus. Dziś w menu miały być kluski leniwe, ale chciałam zrobic je ciut inaczej. Ciasto tradycyjne:

LENIWE GWIAZDKI:

  • 2 opakowania twarogu półtłustego( po 200g)
  • około 1,5 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • łyżeczka cukru pudru
  • 2 jajka
  • cynamon

Twarożek łączymy z jajkami , solą i cukrem zaś mąkę dodajemy stopniowo do momentu aż ciasto nie bedzie się zbyt kleiło do rąk. Ja tym tazem nie kroiłam klusek jak na tradycyjne leniwe ale z placka ciastowego wycinałam...GWIAZDKI zwykłą foremką do ciasteczek. Tak dla odmiany. Kluski wrzucamy na wrzącą, osoloną wode i czekamy aż wypłyną. Jeszcze chwilę gotujemy i gotowe.

A oto efekt:

lg2

lg1

Moi panowie uwielbiaja te kluski z masłem, cukrem i cynamonem...A Wy?

20:12, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 września 2012
Kto zna tę roślinkę?

Z tegorocznych wakacji na Majorce przywiozłam pewną roślinkę...nie sądziłam,że zakwitnie. Byla taka malutka i mizerna a tu prosze. Tylko mam pewien problem-nie wiem co to za roślinka. Nie wiem nic o jej pielegnacji itp.Może ktoś z Was zna i mi podpowie coś (jakiś link, nazwe ...).Prosze o pomoc...

co

coo

cooo

Proszę o pomoc w komentarzach...

Tagi: różne
20:36, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
tort dla kibica "chelsea"

Moja stała klientka Pani Katarzyna zamówila tym razem tort na imieniny syna- fana footboallu. Na torcie miało być logo drużyny piłkarskiej...

TORT DLA KIBICA "CHELSEA":

poł1

poł2

Michał był zaskoczony..pozytywnie....

Biszkopt był śmietankowy z kremami: cytryna i truskawka..

Waga: 2 kg.

Tagi: torty
20:11, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
Lelice, Lelice...

Lelice to maleńka  wieś w gminie Gozdowo.

Tam też mieści się sala bankietowa "INEZ". Właśnie na tej sali bankietowej miałam przygotowywać owe przyjecie - wesele na 192 osoby. Poprosiłam o współprace kucharza profesjonaliste by przejął kontrole i koordynajce nad tym przyjeciem. Ja nie mam  jeszcze doświadczenia w przygotowaniach na tyle osób... Sala przepiękna, kuchnia wyposażona na bardzo wysokim poziomie, ale... Nie jestem fanem zup z papierka, mam świadomość,że jedyną przyprawą na świecie nie jest Vegeta a tak naprawdę liczy się smak i profesjonalizm na kuchni. I weekend mam wolny!!! Hurrraaaa....

Odpowiadając na pytanie p. beci_leszno: weekend miał być wolny ale zostałam poproszona w ostatniej chwili o pomoc, ponieważ dotychczasowa kucharka zrezygnowala z dalszej współpracy z właścicielami "INEZ"...może też nie lubi Vegety...hehehehheheh....

Tagi: różne
12:02, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 września 2012
praca, praca, praca.....

Praca od czwartku do późna w niedziele... jak tylko wróce wszystko ze szczegółami opisze i opowiem.

Lece.....

Tagi: różne
08:01, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 września 2012
przed weekendem

Myślałam ,że weekend bedzie wolny...dla mnie...freeeeee! Ale niestety a może i "stety" mam ogromne zadanie do wykonania:wesele na 192osoby!!!!!!!! Na szczęście nie będę sama gotować... tak więc od jutra ( czwartek) ciężką pracę mam w planach.

A dziś tak dla odmiany przygotowałam zupę 3-sery na obiad:

ZUPA 3 - SERY:

  • wywar mięsno-warzywny
  • 3 serki topione-ulubiony smak
  • 2 łyżki sera śmietankowego z PIĄTNICY "Twój smak"
  • 3 plastry żółtego sera
  • grzanki czosnkowe

Do wywaru (odcedzonego)dodajemy serki topione, serek śmietankowy i doprowadzamy do wrzenia. Do Zupy dodajemy obgotowane mięso i wszystko miksujemy. Zupe krem podajemy z grzankami i kawałkami sera żółtego( musi się zw zupie rozpuszczać).

3sery

Ja dodawałam serki topione łososiowe.

Smacznego!

Tagi: zupy
21:57, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
wtorek, 25 września 2012
po weekendzie...

Podczas weekendowych przygotowań do chrzcin( kuchnia) też miałam dwa dodatkowe cateringi..nieprzespane noce, pracy co niemiara, ale satysfakcja niesamowita. Najważniejsza jest dla mnie wynik końcowy i słowa: ale to było dobre, wspaniałe...smaczne!

A oto moje cateringowe mini dzieła:

karrozm

  • pieczona karkówka ze śliwką w pikantnym sosie z rozmarynem

tgr

  • tiramisu z jagodami,malinami i granatem+wiórki z białej czekolady
Tagi: catering
18:45, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
co było i będzie...

Weekendowe gotowanie wyszło wspaniale(  to nie samoocena), goście zadowoleni, ciasta wspaniałe a tort? Jestem dumna! hehehhe, i skromna! 

dolar

Ale niestety musiałam prawie siłą "wydrzeć" zarobione pieniądze, bo niektórzy nie wiedzą, że istnieje takie coś jak kalkulator i doba liczydeł drewnianych już minęła. Tak na marginesie nie sądziłam,że mam doczynienia z osobą, która za wszystkie swoje niepowodzenia, bezmyślne decyzje, niedociągnięcia, porażki i błędy itp. lubi winić wszystkich  dookoła ale napewno nie siebie! Współczuje najbliższym tej osoby, bo ja bym sobie napewno nie pozwoliła na takie ekscesy...hehehhehehe.

Tagi: różne
18:23, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
tort na chrzest dziewczynki

Na miniony weekend piekłam na imprezę( chrzest) ciasta i torta. oto tort na chrzest maleńkiej Aleksandry:

TORT NA CHRZEST DZIEWCZYNKI:

CO1

CO2

CO3

CO4

CO5

Biszkopt byl cytrynowy a masy śmietankowa i czekoladowa.

Waga : 3,2 kg.

Tagi: torty
15:08, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
a może grzybka?

Chyba to najodpowiedniejszy czas na grzybobranie. Ja byłam dopiero raz w lesie, grzybów ciut, ale sama przyjemność chodzenia po pachnącym lesie...ostatnio miałam przygode  leśną: bo zaparkowałam auto i zapomniałam gdzie..hehehehhe. nabiegałam sie ale auto sie znalazło. Spokojnie sobie czekało na mnie, ale nerwów było! tak to jest w lesie, a ja nie mam kompletnie orientacji w terenie i wyszło...

Z zebranych grzybów wyszła wspaniała 2dniowa grzybowa...:

bor

dobre rady:

  • grzyby obgotowac dokładnie ale  nie do miękkości
  • wywar typowo warzywno-mięsny jako baza
  • zabielam nie śmietana samą ale dodaje jeszcze mały trójkacik serka śmietankowego topionego( może być smak grzybowy)
  • kluski wlasnej roboty...mniam
  • zajadać sie ale pamietajmy,że grzyby są ciężkostrawne- nie podawać dzieciom poniżej 7 roku życia
Tagi: zupy
14:51, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 września 2012
biszkoptowe rady dla pani Agi.

heh, dobry biszkopt na wagę złota...

Mam dla Pani kilka rad odnośnie biszkoptu:

  • Białka należy ubijać stopniowo dodając cukier- nie wsypujemy całego cukru od razu
  • Białka najpierw musimy ubic na prawie sztywno by dodawac dopiero cukier
  • Do sztywnych białek dodajemy pojedynczo żółtka
  • mąkę i proszek do pieczenia należy przesiać( nadać powietrza) bezpośrednio do jajek
  • na koniec stopniowo dodać olej
  • ważny jest czas pieczenia: ja mam piecyk z termoobiegiem i nastawiam na pieczenia góra dół+ termoobieg.
  • Dodłownie w ciągu 15 min biszkopt "wychodzi" mi z formy...ale potem opada tego nie unikniemy.
  • mam jeszcze jeden sposób na "nieopadanie" biszkoptu: tzw. ciasto rzucane: wyjmuje z piekarnika ciasto i rzucam nim o ziemię! Tak, tak to nie żart.  Po prostu trzymam w rekawicach forme z ciastem i upuszczam na podłogę. Oczywiście z formą.Ten sposób testuje już od dawna...działa. I ciasto- biszkopt nie opada.
  • tyle moich rad.mam nadzieje,ze nastepnym razem uda sie biszkopcik.

                      Życzę powodzenia!

Tagi: różne
12:17, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 20 września 2012
kuski, kluseczki...

Ponieważ jestem kolekcjonerem książek kucharskich i jak wpadnie mi w ręce książka z inspiracjami kulinarnymi to jest moja! Właśnie kupiłam książkę niby "kuchnia włoska"...hehehe. Przepisy fajne, proste i bardzo inspirujace...ale jedna rzecz która mnie zaciekawiła to fakt omawiania gotowania danego makaronu: ... "ugotować na podano na opakowaniu"...No uśmiałam się do łez. Wydaje mi się że tutuł książki powinnien brzmieć: sposób na dodatki makaronowe...

Ale jeden przepis po zmodyfikowaniu wypróbowałam:

LINGUINI W SOSIE SZPINAKOWYM:

  • 500g makaronu linguini
  • ząbek czosnku
  • 6 plasterków szynki parmenskiej
  • 200g szpinaku( może być mrożony)
  • 400ml śmietany kremówki 36%
  • sól, pieprz

Rozmrożony szpinak smażę bez tłuszczu do odparowania wody. Dodaje wyciśniety ząbek czosnku, odrobinę soli i pieprzu. Szynkę kroimy w paseczki i dodajemy do szpinaku.

Makaron należy gotować w osolonej wodzie odrobinę krócej niż podano na opakowaniu-powinien być al dente. Odcedzamy. Nie płuczemy, nie hartujemy!

Do szpinaku dolewamy śmietanke i redukujemy. Gdy sos zacznie gęstnieć dodajemy do niego makaron i wszystko razem łączymy.

ling

Smacznego!



11:10, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 19 września 2012
kluski "śląskie"....krok po kroku.

Gdy z poprzedniego dnia zostaje nam sporo ziemiaków to możemy zrobić kopytka, pyzy, knedle lub ślaskie kluski. Ja wybrałam śląskie z gulaszem.

KLUSKI "śLĄSKIE" KROK PO KROKU:

  • ugotowane i przemielone zimniaki
  • 2 jajka
  • sól
  • mąka pszenna
  • skrobia ziemniaczana

1. Ja mam taki sposób na dobre kluski.Postepuje wg takiego schematu:

okl1

czyli na 3 części ziemniaków przypada jedna część mąki połączonej ze skrobią ziemniaczaną w stosunki 1:1.

2. Po połączeniu składników dodajemy jajka i dosalamy ciasto. Nie powinno kleić się do rąk.

3. Formujemy z ciasta wałeczki, które następnie kroimy na jednakowej dł. kawałki.

4. Z każdego kawałka formujemy w dłoniach kulkę w której kciukiem robimy dołek:

klsl2

klsl3

5. Przygotowane kluski wrzucamy na osolony wrzątek z dodatkiem oliwy. Gdy zaczna wypływać chwile odczekujemy i wyjmujemy.

6. Gotowe kluski podajemy z sosami.

klsl5

7. Ugotowane kluski skropione olejem można mrozić układając na steropianowych tackach tak by się nie "dotykały".

Smacznego.



21:54, dorotamirowska
Link Komentarze (2) »
wtorek, 18 września 2012
nie było mnie.....

Dawno mnie tu nie było...a działo sie oj działo. W zeszłą środę mój syn zawitał w szpitalu..z bólem głowy i zawrotami-aż do tego stopnia,że ze szkoły zabrało go pogotowie. Wiecie to mój jedynak-więc zdajecie sobie sprawe jak to przeżyłam i dlaczego milczałam. Wszystko potoczyło się dobrze, mamy już komplety badań i dalej działamy w tym kierunku.

W weekend szefowałam na kuchni podczas przygotowań do chrzcin i wiele potraw nowych się pojawiło w moim menu: np. faszerowany pstrąg, zrazy  z farszem pieczarkowym czy kieszonki z serem pleśniowym. Jednak podczas szykowania w kuchni myślami byłam w szpitalu... Na szczęście od poniedziałku syn w domu i dziś już ruszył do szkoły- niby 3 dni a zaległości sporo!

Ten tydzień mam pełen już zaplanowanych wrazeń...hehehehe, a w weekend- kolejna moja impreza- ja w roli organizatora i szefa kuchni!

Tagi: różne
14:42, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
czwartek, 13 września 2012
smak lata zachowany...

Przez całe wakacje objadaliśmy się owocami sezonowymi. Teraz czas na zupę owocową. Jak jest taka pogoda za oknem jak ostatnio- deszcz i plucha taka zupa to rarytas…
wspomnienie lata na talerzu:

OWOCOWA ZUPA:

  • 2 garści wiśni bez pestek
  • Garść jagód
  • Garść malin
  • 2 jabłka
  • Gruszka
  • 2 łyżki cukru
  • Pół łyżeczki tartego imbiru
  •  Sok z połowy limonki
  • Szczypta cynamonu
  • Szczypta soli
  •  Łyżka masła
  • Śmietana 36%

Wszystkie owoce myjemy, obieramy, drylujemy z pestek i ogryzek i gotujemy. Dodajemy masło i przyprawy. Gotujemy na wolnym ogniu. Gdy owoce będą dość miękkie –miksujemy zupę. Na koniec dodajemy sok z limonki i zabielamy śmietaną. Gdy zupa jest dość doprawiona( ewentualne dodanie cukru) podajemy z makaronem- najlepiej własnej roboty- domowy!

zow1

Tagi: zupy
19:52, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
środa, 12 września 2012
nie niedziela a obiad mega EXTRA

Jak tylko zobaczyłam reklamę LIDLA z kaczkami(Okrasa/Pascal) od razu mi ślinka pociekła. W moim domu jak podaję kaczkę to znaczy, że są święta. Ale tym razem to był wyjątek. Wtorek a u mnie kaczusia na obiad. Ale jak kaczka to z jabłkami i buraczkiem na gorąco. No palce lizać.

KACZKA Z JABŁKAMI:

  • kaczka - około 1.7kg
  • sól morska
  • marynata do mięs pikantna
  • zioła prowansalskie
  • odrobina sosu sojowego ciemnego
  • łyżka miodu
  • 4 jabłka kruche i kwaśne

Kaczkę (oprawiona) myję i na poczatek "odstresowuje" tak ,tak...takie określenie wyczytalam w bardzo starej książce.. tzn. masujemy, by rozbić w ten sposób tłuszcz znajdujący się w mięśniach (łatwiej się wtedy stopi podczas pieczenia).  Nastepnie odcinamy skrzydła i kuperek z tłuszczem. Ja te części pozostawiam jako dodatek do rosołu. Kaczke nacieram : sól morska + marynata do mies + zioła prowansalskie.  W środku też i dodatkowo do środka wkładam duże jabłko i związuje nogi. Zawijam w folię aluminiową i odstawiam na 2h do lodówki by kruszała. Następnie piekę w piekarniku nastawionym na 200*C przez około 40min.(termoobieg). Po tym czasie zdejmuję folię, układam wokoło ćwiartki jabłek i polewam kaczkę sosem sojowym połączonym z miodem. Pieczemy dodatkowo kolejne 20min w 200*C i wyłączamy piekarnik ale kaczka pozostaje w środku. Podajemy z buraczkiem na gorąco i ziemniakami.

p1

p2

p3

Kaczusia palce lizać! Znikneła cała. Oczywiście jak na facetów przystalo jedli uda z piersiami a ja? ja miałam uczte z całą resztą...pękałam w szwach...

11:40, dorotamirowska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 września 2012
jabłuszko...

Mamy sezon „jabłkowy”- drzewa aż się uginają od pięknych malinówek, koszteli i antonówek.  Fantastyczna przekąska, dodatek do drugiego śniadania dla ucznia ale przede wszystkim do domowego ciasta…

BISZKOPT z JABŁKAMI.

  • 5 jaj
  • ¾ szkl. Cukru
  • ¾ szkl. Mąki tortowej
  • Łyżeczka proszku do pieczenia
  • 5 jabłek
  • 4 łyżki oleju
  • Duża łyżka cukru brązowego
  • Cukier puder do dekoracji

Jabłka obrać i pokroić w kawałki, zasypać cukrem brązowym i odstawić. Białka oddzielić od żółtek i ubijać na sztywno z cukrem. Dodawać pojedynczo żółtka i
ubijać. Następnie dodać przesianą mąkę i proszek do pieczenia oraz na koniec olej. Małą blachę wysmarować masłem i oprószyć  mąką i wylać połowę ciasta. Wyłożyć jabłkami i wylać drugą część ciasta. Piec w piekarniku nastawionym na 180*C przez 30-35min (+termo obieg). Gotowe ciasto posypać
cukrem pudrem... znika od razu...

bj

Tagi: ciasta
12:33, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
sobota, 08 września 2012
nowe torciki

Tort na chrzciny:

chdaw1

chdaw2

chdaw3

chdaw4

Tort z kremem śmietankowym, biszkopt cytrynowy.

Tort na roczek :

alan1

alan2

alan3

alan4

Biszkopt cytrynowy przekładany masą toffi, kremem jogurtowym i musem wiśniowym.

Tagi: torty
16:08, dorotamirowska
Link Komentarze (1) »
O autorze
Top Blogi